Dwustu chrześcijan z Gazy nie będzie mogło wziąć udziału w obchodach Bożego Narodzenia w Betlejem i w Jerozolimie.
Izraelska armia odmówiła wydania im pozwoleń na wyjazd z Gazy.
W rządzonej przez radykalny Hamas palestyńskiej Strefie Gazy mieszkają głównie muzułmanie, ale także około trzech tysięcy chrześcijan, zarówno prawosławnych jak i katolickich. Grecki, prawosławny patriarchat wysłał w grudniu do izraelskiej armii listę 800 osób, które chciały wziąć udział w uroczystościach w Betlejem lub Jerozolimie. Aby móc wyjechać z otoczonej przez Izrael i Egipt enklawy, trzeba bowiem mieć pozwolenie strony izraelskiej.
Wojsko odmówiło wydania pozwoleń dla dwustu osób. Jako powód podano „względy bezpieczeństwa“. Równocześnie jednak izraelska armia poinformowała, że szczegóły tych spraw są tajne.
W przeszłości wielokrotnie dochodziło do konfliktów wokół sprawy pozwoleń na udział w uroczystościach religijnych. Chrześcijanie z Gazy najczęściej nie dostawali takich pozwoleń i nie mogli przyjechać do Betlejem ani na katolickie ani na późniejsze prawosławne Boże Narodzenie.
W rządzonej przez radykalny Hamas palestyńskiej Strefie Gazy mieszkają głównie muzułmanie, ale także około trzech tysięcy chrześcijan, zarówno prawosławnych jak i katolickich. Grecki, prawosławny patriarchat wysłał w grudniu do izraelskiej armii listę 800 osób, które chciały wziąć udział w uroczystościach w Betlejem lub Jerozolimie. Aby móc wyjechać z otoczonej przez Izrael i Egipt enklawy, trzeba bowiem mieć pozwolenie strony izraelskiej.
Wojsko odmówiło wydania pozwoleń dla dwustu osób. Jako powód podano „względy bezpieczeństwa“. Równocześnie jednak izraelska armia poinformowała, że szczegóły tych spraw są tajne.
W przeszłości wielokrotnie dochodziło do konfliktów wokół sprawy pozwoleń na udział w uroczystościach religijnych. Chrześcijanie z Gazy najczęściej nie dostawali takich pozwoleń i nie mogli przyjechać do Betlejem ani na katolickie ani na późniejsze prawosławne Boże Narodzenie.

Radio Szczecin