Strajk brytyjskiej straży granicznej na części lotnisk na razie nie powoduje większych utrudnień dla pasażerów.
Na Heathrow i Gatwick kolejki nie są dłuższe, niż zwykle o tej porze roku, nie ma też anulowanych połączeń. To na tych lotniskach, ze względu na ich rozmiary, obawiano się największych komplikacji. Ruch jest duży, ale wynika to przede wszystkim ze świątecznego szczytu podróży.
Władze Heathrow informują, że rano wszystko przebiegało płynnie - mimo, że to pora, gdy do portu przybywa najwięcej samolotów. Władze lotniska w Glasgow również poinformowały, że "nie spodziewają się poważniejszych utrudnień".
Porty lotnicze objęte strajkami zalecają podróżnym korzystanie z elektronicznych bramek paszportowych. Strajkują strażnicy graniczni w sześciu portach: Heathrow, Gatwick, Glasgow, Birmingham, Manchester i Cardiff. Protesty potrwają do końca roku, z jednodniową przerwą 27 grudnia.
Władze Heathrow informują, że rano wszystko przebiegało płynnie - mimo, że to pora, gdy do portu przybywa najwięcej samolotów. Władze lotniska w Glasgow również poinformowały, że "nie spodziewają się poważniejszych utrudnień".
Porty lotnicze objęte strajkami zalecają podróżnym korzystanie z elektronicznych bramek paszportowych. Strajkują strażnicy graniczni w sześciu portach: Heathrow, Gatwick, Glasgow, Birmingham, Manchester i Cardiff. Protesty potrwają do końca roku, z jednodniową przerwą 27 grudnia.

Radio Szczecin