Część z nas późnym popołudniem, a część wieczorem zasiądzie do wigilijnego stołu. Tradycją jest wypatrywanie pierwszej gwiazdki, która symbolizuje Gwiazdę Betlejemską.
- Wybór mamy spory - wyjaśnia astronom Bogusław Kulesza z olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego. - Rozejrzymy się po horyzoncie, zaczynając od zachodniej części. Tam zobaczymy dwie planety: bardzo jasno świecącą Wenus i obok słabszy Merkury. Jeżeli przesuniemy wzrok w stronę południa, zobaczymy dwie duże planety. Na lewo jaśniejszy będzie świecił Jowisz a zdecydowanie słabszy będzie świecił Saturn. Jak zobaczymy w kierunku wschodu, zobaczymy bohatera grudniowego nieba - Marsa.
Warunkiem obserwacji jest oczywiście pogodne niebo.
Warunkiem obserwacji jest oczywiście pogodne niebo.

Radio Szczecin