Synoptycy zapowiadają na najbliższe dni opady deszczu i ocieplenie. W Sylwestra temperatura może wynieść nawet kilkanaście stopni Celsjusza. Ciepłe powietrze napływa do Polski z zachodniej Europy.
Rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski mówił w TVP Info, że wtorek będzie jeszcze chłodny.
"Dziś temperatura będzie wynosić od trzech stopni Celsjusza na wschodzie kraju do 6-7 stopni na zachodzie. Noc z wtorku na środę niemal z w całym kraju przyniesie ujemne temperatury" - zaznaczył rzecznik. W kolejnych dniach - jak dodał Grzegorz Walijewski - możemy spodziewać się dodatnich temperatur. "W Sylwestra termometry mogą wskazać nawet 15-16 stopni Celsjusza, a we wschodniej części kraju około 6-7 stopni" - mówił rzecznik IMGW.
Napływające do Polski ciepłe powietrze i opady deszczu spowodowały roztopy i podwyższenie poziomu wód. Hydrolog IMGW Jan Szymankiewicz powiedział, że sytuacja hydrologiczna w kraju jest trudna i dynamiczna. "Obecnie obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia dla zlewni rzek w województwach świętokrzyskim, lubelskim, mazowieckim i podlaskim. Na jednej stacji wodowskazowej w województwie świętokrzyskim natomiast przekroczony jest stan alarmowy" - powiedział hydrolog. Wysoki poziom wód będzie utrzymywał się jeszcze przez najbliższe dni.
IMGW wydał też ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla północnych regionów województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. Silny wiatr może też stwarzać niebezpieczeństwo w województwie dolnośląskim.
"Dziś temperatura będzie wynosić od trzech stopni Celsjusza na wschodzie kraju do 6-7 stopni na zachodzie. Noc z wtorku na środę niemal z w całym kraju przyniesie ujemne temperatury" - zaznaczył rzecznik. W kolejnych dniach - jak dodał Grzegorz Walijewski - możemy spodziewać się dodatnich temperatur. "W Sylwestra termometry mogą wskazać nawet 15-16 stopni Celsjusza, a we wschodniej części kraju około 6-7 stopni" - mówił rzecznik IMGW.
Napływające do Polski ciepłe powietrze i opady deszczu spowodowały roztopy i podwyższenie poziomu wód. Hydrolog IMGW Jan Szymankiewicz powiedział, że sytuacja hydrologiczna w kraju jest trudna i dynamiczna. "Obecnie obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia dla zlewni rzek w województwach świętokrzyskim, lubelskim, mazowieckim i podlaskim. Na jednej stacji wodowskazowej w województwie świętokrzyskim natomiast przekroczony jest stan alarmowy" - powiedział hydrolog. Wysoki poziom wód będzie utrzymywał się jeszcze przez najbliższe dni.
IMGW wydał też ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla północnych regionów województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. Silny wiatr może też stwarzać niebezpieczeństwo w województwie dolnośląskim.

Radio Szczecin