Walcząca o życie w barcelońskiej klinice 5-letnia Maja Dąbrowska z Połczyna-Zdroju miała noworoczną niespodziankę: odwiedził ją Robert Lewandowski grający obecnie w katalońskim klubie FC Barcelona.
Maja od dwóch lat walczy z rakiem, neuroblastomą IV stopnia z przerzutami do szpiku kostnego. Leczenie dziewczynki odbywa się w szpitalu Sant Joan de Déu w Barcelonie.
- Nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom, że to Lewandowski - wspomina Paweł Dąbrowski, tata Mai.
O czym rozmawiała chora 5-latka z Robertem Lewandowskim?
- Maja mówiła, że pan Robert pytał o jej zdrówko, życzył jej, by jak najszybciej wróciła do domku, żeby była zdrowa, tego jej życzył - opowiada Iwona Dąbrowska, mama Mai.
Spotkanie przebiegało w luźnej atmosferze.
- Poczułem, że Robert to jest człowiek o dużym sercu dla dzieci, że jest ciepłą osobą, z którym rozmawia się jak z kolegą, którego zna się od dłuższego czasu. Była między nami normalna rozmowa; zostawił gadżeciki jak również zdjęcie ze swoim autografem - wspomina Paweł Dąbrowski, tata Mai.
Wraz Lewandowskim na spotkaniu z Mają był jego klubowy kolega Frenkie de Jong z FC Barcelony.
Rodzice Mai cały czas zbierają środki na leczenie onkologiczne córki.

Radio Szczecin