Inflacja w grudniu wyniosła 16,6 procent licząc rok do roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Miesiąc wcześniej wskaźnik wynosił 17,5 procent.
Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego powiedział, że to głównie efekt spadku opłat za ogrzewania dla osób mieszkających w domach.
- Maleje również tempo wzrostu cen żywności. Niemniej inflacja dalej jest mocno rozpowszechniona - wzrost cen po wyłączeniu kosztów żywności i energii wzrósł do 11,6 procent - zaznaczył.
Dodał, że szybciej rosły ceny odzieży, usług zdrowotnych i rekreacyjnych. Jego zdaniem styczeń przyniesie dalszy wzrost inflacji, która prawdopodobnie przekroczy 19 procent.
Według niego należy spodziewać się wzrostu czynszów, cen usług komunalnych oraz rekreacyjnych. Zdaniem Rybackiego inflacja zacznie słabnąć od marca.
- Maleje również tempo wzrostu cen żywności. Niemniej inflacja dalej jest mocno rozpowszechniona - wzrost cen po wyłączeniu kosztów żywności i energii wzrósł do 11,6 procent - zaznaczył.
Dodał, że szybciej rosły ceny odzieży, usług zdrowotnych i rekreacyjnych. Jego zdaniem styczeń przyniesie dalszy wzrost inflacji, która prawdopodobnie przekroczy 19 procent.
Według niego należy spodziewać się wzrostu czynszów, cen usług komunalnych oraz rekreacyjnych. Zdaniem Rybackiego inflacja zacznie słabnąć od marca.

Radio Szczecin