Brytyjski premier został ukarany mandatem. Powód? Jazda bez zapiętego pasa bezpieczeństwa. Rishi Sunak stał się drugim w historii szefem rządu, który złamał prawo sprawując urząd.
"Czterdziestodwuletni mężczyzna z Londynu otrzymał mandat" - to zdanie z komunikatu policji w Lancashire zwykle przeszłoby niezauważone. Z pewnością nie cytowałyby go krajowe media. Tyle, że w tym wypadku dotyczy premiera Zjednoczonego Królestwa.
Premier Sunak sam dostarczył dowodu. W czwartek opublikował na Instagramie wideo, w którym chwalił się rządową inicjatywą wyrównywania szans. Widać wyraźnie, że nie zapiął pasa. Efektem okazał się mandat.
Kancelaria czterdziestodwuletniego mężczyzny z Londynu wydała w tej sprawie komunikat. "Premier w pełni akceptuje, że popełnił błąd. Oczywiście zapłaci mandat" - czytamy w oświadczeniu Downing Street.
Stanowisko premiera istnieje w Królestwie od 301 lat. Pierwszym był Robert Walpole, w czasach króla Jerzego I z dynastii hanowerskiej Ale dopiero w zeszłym roku zdarzyło się, by szef rządu otrzymał mandat. W związku z tzw. partygate ukarany został Boris Johnson. Stało się to dziewięć miesięcy temu.
Premier Sunak sam dostarczył dowodu. W czwartek opublikował na Instagramie wideo, w którym chwalił się rządową inicjatywą wyrównywania szans. Widać wyraźnie, że nie zapiął pasa. Efektem okazał się mandat.
Kancelaria czterdziestodwuletniego mężczyzny z Londynu wydała w tej sprawie komunikat. "Premier w pełni akceptuje, że popełnił błąd. Oczywiście zapłaci mandat" - czytamy w oświadczeniu Downing Street.
Stanowisko premiera istnieje w Królestwie od 301 lat. Pierwszym był Robert Walpole, w czasach króla Jerzego I z dynastii hanowerskiej Ale dopiero w zeszłym roku zdarzyło się, by szef rządu otrzymał mandat. W związku z tzw. partygate ukarany został Boris Johnson. Stało się to dziewięć miesięcy temu.

Radio Szczecin