Najlepsi piłkarze halowego turnieju w węgierskiej miejscowości Baja otrzymali w nagrodę... paczki cukru.
Nieco żartobliwe wyróżnienie odzwierciedla nastroje w węgierskim społeczeństwie, które odczuwa problemy z zaopatrzeniem w podstawowe produkty.
Piłkarski turniej halowy w mieście Baja na południu Węgier nie wzbudziłby większego zainteresowania, gdyby nie nietypowe nagrody, jakie otrzymali najlepsi zawodnicy. Anonimowy sponsor przekazał im - oprócz tradycyjnych statuetek - po kilogramowej paczce cukru. Były to zwykłe, białe paczki kryształowego cukru, jakie teoretycznie powinno się dać kupić w każdym sklepie spożywczym.
W ostatnich miesiącach między innymi właśnie cukier stał się na Węgrzech towarem deficytowym. Ponad rok temu rząd Viktora Orbána zamroził ceny cukru i kilku innych podstawowych produktów na niskim poziomie. Miało to ulżyć Węgrom w czasie szalejącej inflacji, która jest rekordowa w całej Unii Europejskiej i wynosi niemal 25 procent. Ceny tych produktów rzeczywiście są poniżej rynkowych, ale w efekcie trudno je kupić.
Codziennym problemem Węgrów stało się zdobycie cukru, mąki czy piersi z kurczaka. Sklepy wprowadzają limity na ich zakup; w przypadku cukru jest to często jedynie kilogram dziennie na osobę.
Piłkarski turniej halowy w mieście Baja na południu Węgier nie wzbudziłby większego zainteresowania, gdyby nie nietypowe nagrody, jakie otrzymali najlepsi zawodnicy. Anonimowy sponsor przekazał im - oprócz tradycyjnych statuetek - po kilogramowej paczce cukru. Były to zwykłe, białe paczki kryształowego cukru, jakie teoretycznie powinno się dać kupić w każdym sklepie spożywczym.
W ostatnich miesiącach między innymi właśnie cukier stał się na Węgrzech towarem deficytowym. Ponad rok temu rząd Viktora Orbána zamroził ceny cukru i kilku innych podstawowych produktów na niskim poziomie. Miało to ulżyć Węgrom w czasie szalejącej inflacji, która jest rekordowa w całej Unii Europejskiej i wynosi niemal 25 procent. Ceny tych produktów rzeczywiście są poniżej rynkowych, ale w efekcie trudno je kupić.
Codziennym problemem Węgrów stało się zdobycie cukru, mąki czy piersi z kurczaka. Sklepy wprowadzają limity na ich zakup; w przypadku cukru jest to często jedynie kilogram dziennie na osobę.

Radio Szczecin