W Tatach z zimowego snu budzą się niedźwiedzie. Przyrodnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego znaleźli ich pierwsze tropy wskazujące, że pierwsze osobniki opuściły gawry w poszukiwaniu pożywienia.
- Ich ślady zostały zlokalizowane między innymi w okolicach Doliny Chochołowskiej - mówi Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Są to przede wszystkim samce i samice ze starszym przychówkiem. Po kilkumiesięcznym poście poszukują teraz intensywnie pokarmu. Wprawdzie odsłoniły się spod śniegu rośliny zielne, natomiast niedźwiedzie wyszukują te podziemne części, gdzie rośliny na zimę gromadziły substancje odżywcze, ale też poszukują padliny, w szczególności jakiś kozic, które w trakcie zimy padły w lawinie.
Niedźwiedzie w poszukiwaniu pokarmu podchodzą także do domów w pobliżu parku narodowego. - Niedźwiedzie przegrzebują kosze na śmieci. Także jest prośba do mieszkańców, żeby w odpowiedni sposób zabezpieczać kosze, dlatego że śmieci, które zwierzęta zjadają wraz z resztkami im szkodzą - powiedział Zając.
Niedźwiedziom w poszukiwaniu pokarmu pomaga doskonały węch. Zwierzęta zapach rozkładającego się mięsa potrafią wyczuć z odległości trzech kilometrów.
Niedźwiedzie w poszukiwaniu pokarmu podchodzą także do domów w pobliżu parku narodowego. - Niedźwiedzie przegrzebują kosze na śmieci. Także jest prośba do mieszkańców, żeby w odpowiedni sposób zabezpieczać kosze, dlatego że śmieci, które zwierzęta zjadają wraz z resztkami im szkodzą - powiedział Zając.
Niedźwiedziom w poszukiwaniu pokarmu pomaga doskonały węch. Zwierzęta zapach rozkładającego się mięsa potrafią wyczuć z odległości trzech kilometrów.

Radio Szczecin