75-latek usłyszał zarzuty w sprawie wybuchu kamienicy, do którego doszło w styczniu w Katowicach-Szopienicach.
Wybuch gazu doprowadził wówczas do częściowego zawalenia się czterokondygnacyjnego budynku plebanii ewangelickiej. W zdarzeniu zginęły dwie osoby a poszkodowanych zostało 7, w tym dzieci. Wkrótce po zdarzeniu prokuratura weszła w posiadanie listu, wysłanego przed tragedią, który miał tłumaczyć jej motywy. Jak powiedział Polskiemu Radiu Katowice członek zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach, Aleksander Duda,
zatrzymany to jeden z poszkodowanych w wybuchu.
- Zatrzymano 75-letniego Edwarda D., któremu przedstawiono zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wybuchu gazu ziemnego w budynku plebanii przy ulicy Bednorza w Katowicach, a następnie doprowadzenia do takiej eksplozji. Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, natomiast złożył wyjaśnienia częściowo zbieżne ze zgromadzonym materiałem dowodowym - powiedział Duda.
Prokuratura złożyła dziś wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.
zatrzymany to jeden z poszkodowanych w wybuchu.
- Zatrzymano 75-letniego Edwarda D., któremu przedstawiono zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wybuchu gazu ziemnego w budynku plebanii przy ulicy Bednorza w Katowicach, a następnie doprowadzenia do takiej eksplozji. Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, natomiast złożył wyjaśnienia częściowo zbieżne ze zgromadzonym materiałem dowodowym - powiedział Duda.
Prokuratura złożyła dziś wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.

Radio Szczecin