Potrzebna jest Norymberga dla komunizmu - pisze w dzienniku „Le Figaro” Jean-Louis Thiériot, francuski deputowany z centroprawicowej partii Republikanie i wiceszef komisji ds. obronności we francuskim Zgromadzeniu Narodowym.
Polityk wyraził ubolewanie z powodu braku międzynarodowego potępienia dla komunistycznej ideologii. Jego zdaniem to jeden z powodów, dla których Rosja rehabilituje dziś stalinizm i sięga po metody z czasów KGB w wojnie na Ukrainie.
Jean-Louis Thiériot pisze w „Le Figaro”, że w krajach Europy środkowo-wschodniej wojna na Ukrainie przywołuje wspomnienia sowieckich zbrodni i okupacji podczas drugiej wojny światowej.
„Zawsze pojawia się ten sam żal: że nie było jednogłośnego potępienia komunizmu na wzór Norymbergi” - stwierdza deputowany.
Francuski polityk apeluje o nadanie mocy traktatu rezolucji Rady Europejskiej z 2006 roku wzywającej do „międzynarodowego potępienia zbrodni komunistycznych reżimów totalitarnych”.
"Francja mogłaby tym samym przyjąć prawo nakładające kary za kwestionowanie zbrodni komunizmu” - proponuje Jean-Louis Thiériot.
Deputowany przypomina, że Zachód nigdy nie osądził komunistycznego systemu, gdyż sprzyjała mu część postępowych elit, i że w byłych komunistycznych krajach nie przeprowadzono pełnej lustracji.
„Dziś widzimy spustoszenie tym wywołane” - stwierdza polityk, podkreślając gloryfikację Stalina i sowieckiego reżimu w Rosji oraz przez zwolenników Putina w Europie.
Jean-Louis Thiériot pisze w „Le Figaro”, że w krajach Europy środkowo-wschodniej wojna na Ukrainie przywołuje wspomnienia sowieckich zbrodni i okupacji podczas drugiej wojny światowej.
„Zawsze pojawia się ten sam żal: że nie było jednogłośnego potępienia komunizmu na wzór Norymbergi” - stwierdza deputowany.
Francuski polityk apeluje o nadanie mocy traktatu rezolucji Rady Europejskiej z 2006 roku wzywającej do „międzynarodowego potępienia zbrodni komunistycznych reżimów totalitarnych”.
"Francja mogłaby tym samym przyjąć prawo nakładające kary za kwestionowanie zbrodni komunizmu” - proponuje Jean-Louis Thiériot.
Deputowany przypomina, że Zachód nigdy nie osądził komunistycznego systemu, gdyż sprzyjała mu część postępowych elit, i że w byłych komunistycznych krajach nie przeprowadzono pełnej lustracji.
„Dziś widzimy spustoszenie tym wywołane” - stwierdza polityk, podkreślając gloryfikację Stalina i sowieckiego reżimu w Rosji oraz przez zwolenników Putina w Europie.

Radio Szczecin