W berlińskim oddziale Instytutu Pileckiego została otwarta wystawa poświęcona rzezi Woli.
Opowiada ona o ludobójstwie mieszkańców stołecznej dzielnicy, a także o wymiarze sprawiedliwości w powojennych Niemczech i braku konsekwencji dla sprawców zbrodni.
Mateusz Werner, pełnomocnik dyrektora Instytutu Pileckiego do spraw programowych, wyjaśnił, że ideą wystawy jest przypomnienie, iż odpowiedzialni za wymordowanie mieszkańców Woli nie ponieśli żadnej odpowiedzialności.
Pełnomocnik wyjaśnił, że wystawa przedstawia tragiczne fakty z rzezi Woli, a także prezentuje późniejsze losy sprawców.
Druga część wystawy to multimedialna gra, której tematem jest sądzenie sprawców rzezi. Do masowych mordów mieszkańców Woli doszło między 5 a 7 sierpnia 1944 roku. W masowych egzekucjach zginęło - według różnych szacunków - od 40 do 60 tysięcy mieszkańców tej dzielnicy.
Mateusz Werner, pełnomocnik dyrektora Instytutu Pileckiego do spraw programowych, wyjaśnił, że ideą wystawy jest przypomnienie, iż odpowiedzialni za wymordowanie mieszkańców Woli nie ponieśli żadnej odpowiedzialności.
Pełnomocnik wyjaśnił, że wystawa przedstawia tragiczne fakty z rzezi Woli, a także prezentuje późniejsze losy sprawców.
Druga część wystawy to multimedialna gra, której tematem jest sądzenie sprawców rzezi. Do masowych mordów mieszkańców Woli doszło między 5 a 7 sierpnia 1944 roku. W masowych egzekucjach zginęło - według różnych szacunków - od 40 do 60 tysięcy mieszkańców tej dzielnicy.

Radio Szczecin