Nie wcześniej niż w przyszłym miesiącu można liczyć na porozumienie w Unii w sprawie 11. pakietu sankcji wobec Rosji. Tak uważa minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau.
W piątek Komisja Europejska przeprowadziła konsultacje z unijnymi krajami i poinformowała co zamierza wpisać do projektu 11 pakietu restrykcji.
- Wszystko jest jeszcze w fazie dyskusji - powiedział minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. - Sądzę, że rzecz będzie zamknięta nie wcześniej niż głęboko w maju - dodał szef MSZ.
Po piątkowych konsultacjach, Komisja Europejska, naciskana przez Polskę, zdecydowała się zaproponować zakaz importu ropy północnym odcinkiem rurociągu Przyjaźń. Ale - jak usłyszała korespondenta Polskiego Radia - nie zgadzają się na to Niemcy, które same zapowiadały w ubiegłym roku, że przestaną pobierać surowiec północnym odcinkiem i pytały, kiedy zrobi to Polska.
Unia już w ubiegłym roku nałożyła restrykcje na ropę, ale tylko sprowadzaną drogą morską, wyjątkiem są rurociągi, bo chciały tego Węgry, Czechy i Słowacja korzystające z południowego odcinka Przyjaźni. Polska domagała się sankcji na północny odcinek, by nie narazić się na odszkodowania za zerwany kontrakt.
- Wszystko jest jeszcze w fazie dyskusji - powiedział minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. - Sądzę, że rzecz będzie zamknięta nie wcześniej niż głęboko w maju - dodał szef MSZ.
Po piątkowych konsultacjach, Komisja Europejska, naciskana przez Polskę, zdecydowała się zaproponować zakaz importu ropy północnym odcinkiem rurociągu Przyjaźń. Ale - jak usłyszała korespondenta Polskiego Radia - nie zgadzają się na to Niemcy, które same zapowiadały w ubiegłym roku, że przestaną pobierać surowiec północnym odcinkiem i pytały, kiedy zrobi to Polska.
Unia już w ubiegłym roku nałożyła restrykcje na ropę, ale tylko sprowadzaną drogą morską, wyjątkiem są rurociągi, bo chciały tego Węgry, Czechy i Słowacja korzystające z południowego odcinka Przyjaźni. Polska domagała się sankcji na północny odcinek, by nie narazić się na odszkodowania za zerwany kontrakt.

Radio Szczecin