Ośmiu górników, w tym dwóch Polaków, zostało rannych w wyniku pożaru w kopalni węgla kamiennego Nováky w zachodniej Słowacji.
Cztery osoby odniosły ciężkie obrażenia, mają poparzenia twarzy, szyi i rąk. Przetransportowano je śmigłowcami do szpitali w Bratysławie i Koszycach.
Minister gospodarki Karel Hirman poinformował, że według wstępnych ustaleń doszło do nagłego, niespodziewanego zapalenia się metanu, ale nie jego wybuchu. Według resortu pożar nie spowodował znacznych szkód w kopalni.
Na miejsce udał się premier Słowacji Eduard Heger. - Sytuacja jest ustabilizowana. Rannych zostało ośmiu górników, którzy byli jeszcze w stanie pokonać samemu pieszo dwa kilometry i wyjść z kopalni. Ważne, aby być teraz z rodzinami rannych. Wśród ośmiu rannych górników jest dwóch Polaków i jeden obywatel Ukrainy - powiedział Eduard Heger. Szef słowackiego rządu dodał, że przyczyny pożaru w kopalni Nováky wyjaśniają inspektorzy Urzędu Górniczego w Bańskiej Bystrzycy oraz prokuratura w Trenczynie.
Minister gospodarki Karel Hirman poinformował, że według wstępnych ustaleń doszło do nagłego, niespodziewanego zapalenia się metanu, ale nie jego wybuchu. Według resortu pożar nie spowodował znacznych szkód w kopalni.
Na miejsce udał się premier Słowacji Eduard Heger. - Sytuacja jest ustabilizowana. Rannych zostało ośmiu górników, którzy byli jeszcze w stanie pokonać samemu pieszo dwa kilometry i wyjść z kopalni. Ważne, aby być teraz z rodzinami rannych. Wśród ośmiu rannych górników jest dwóch Polaków i jeden obywatel Ukrainy - powiedział Eduard Heger. Szef słowackiego rządu dodał, że przyczyny pożaru w kopalni Nováky wyjaśniają inspektorzy Urzędu Górniczego w Bańskiej Bystrzycy oraz prokuratura w Trenczynie.

Radio Szczecin