"To narastało od jakiegoś czasu" - przyznaje w rozmowie z Polskim Radiem Kraków poseł Bogusław Sonik, który dziś poinformował o swoim odejściu z Platformy Obywatelskiej.
Jak wyjaśnia, sprawę przypieczętowało podejście partii do liberalizacji prawa aborcyjnego, dopuszczającego aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży.
Poseł Bogusław Sonik powiedział, że przez lata cenił sobie wielonurtowość Platformy Obywatelskiej i swobodę światopoglądową w tym ugrupowaniu, ale powoli postępował skręt PO w lewo, który w ostatnim czasie jeszcze się zaostrzył. Zaznaczył, że teraz swoboda w głosowaniach światopoglądowych, w tym dotyczących kwestii aborcji, została zastąpiona w PO przymusem.
Jak zastrzegł, dotyczy to nie tylko samych głosowań, ale też np. prawa do samego kandydowania w wyborach na listach Platformy.
- Władza wykonawcza Platformy czeka z długopisem, by skreślać tych, których podejrzewa, że mogą mieć inny stosunek do aborcji - mówił.
Podkreślił, że on sam opowiada się za swobodą w tej kwestii i nieograniczaniem się tylko do jednego postulatu, czyli umożliwienia aborcji do 12. tygodnia ciąży. Jak mówił Bogusław Sonik, on sam zawsze w polityce starał się zachowywać pewną niezależność w myśleniu.
- Przywiązywałem do tego dużą wagę, bo dla mnie najważniejsza jest, zarówno w życiu, jak i polityce - wolność - dodał.
Poseł Bogusław Sonik nie informuje precyzyjnie o swoich dalszych planach politycznych. Dopuszcza jednak możliwość startowania w wyborach z listy koalicji PSL-u i Polski 2050.
Poseł Bogusław Sonik powiedział, że przez lata cenił sobie wielonurtowość Platformy Obywatelskiej i swobodę światopoglądową w tym ugrupowaniu, ale powoli postępował skręt PO w lewo, który w ostatnim czasie jeszcze się zaostrzył. Zaznaczył, że teraz swoboda w głosowaniach światopoglądowych, w tym dotyczących kwestii aborcji, została zastąpiona w PO przymusem.
Jak zastrzegł, dotyczy to nie tylko samych głosowań, ale też np. prawa do samego kandydowania w wyborach na listach Platformy.
- Władza wykonawcza Platformy czeka z długopisem, by skreślać tych, których podejrzewa, że mogą mieć inny stosunek do aborcji - mówił.
Podkreślił, że on sam opowiada się za swobodą w tej kwestii i nieograniczaniem się tylko do jednego postulatu, czyli umożliwienia aborcji do 12. tygodnia ciąży. Jak mówił Bogusław Sonik, on sam zawsze w polityce starał się zachowywać pewną niezależność w myśleniu.
- Przywiązywałem do tego dużą wagę, bo dla mnie najważniejsza jest, zarówno w życiu, jak i polityce - wolność - dodał.
Poseł Bogusław Sonik nie informuje precyzyjnie o swoich dalszych planach politycznych. Dopuszcza jednak możliwość startowania w wyborach z listy koalicji PSL-u i Polski 2050.

Radio Szczecin