Rośnie liczba ofiar izraelskich nalotów w Strefie Gazy. W prowadzonej od kilkunastu godzin operacji zginęło już 15 osób.
Izraelska ofensywa pod nazwą „Tarcza i Strzała“ ma doprowadzić do zabicia liderów palestyńskiego ugrupowania Islamski Dżihad.
Według strony palestyńskiej, w przeprowadzonych nad ranem nalotach zginęło 13 osób, w tym cywile oraz trzech dowódców Islamskiego Dżihadu. W ostatnich minutach izraelska armia poinformowała o zbombardowaniu samochodu, którym poruszali się dwaj kolejni bojownicy. Wojsko twierdzi, że chcieli oni odpalić pociski w kierunku Izraela.
Rozpoczęta we wtorek operacja jest wymierzona w Islamski Dżihad - palestyńską organizację, która jest znacznie bardziej radykalna niż rządzący Gazą Hamas.
- Celem izraelskiego wojska jest eliminacja ataków terrorystycznych w Izraelu, na jego granicach i w regionie. Takie ataki destabilizują bowiem cały region, a tego nie chcemy - mówi zastępczyni izraelskiego ambasadora w Warszawie Shani Tayar.
Palestyńscy bojownicy zapowiedzieli odwet dlatego w miastach przy granicy Izraela z Gazą ogłoszono alarm. Zamknięte są szkoły, zakazane zgromadzenia, a mieszkańcy mają obowiązek przebywać w pobliżu schronów. Część osób ewakuowano.
Według strony palestyńskiej, w przeprowadzonych nad ranem nalotach zginęło 13 osób, w tym cywile oraz trzech dowódców Islamskiego Dżihadu. W ostatnich minutach izraelska armia poinformowała o zbombardowaniu samochodu, którym poruszali się dwaj kolejni bojownicy. Wojsko twierdzi, że chcieli oni odpalić pociski w kierunku Izraela.
Rozpoczęta we wtorek operacja jest wymierzona w Islamski Dżihad - palestyńską organizację, która jest znacznie bardziej radykalna niż rządzący Gazą Hamas.
- Celem izraelskiego wojska jest eliminacja ataków terrorystycznych w Izraelu, na jego granicach i w regionie. Takie ataki destabilizują bowiem cały region, a tego nie chcemy - mówi zastępczyni izraelskiego ambasadora w Warszawie Shani Tayar.
Palestyńscy bojownicy zapowiedzieli odwet dlatego w miastach przy granicy Izraela z Gazą ogłoszono alarm. Zamknięte są szkoły, zakazane zgromadzenia, a mieszkańcy mają obowiązek przebywać w pobliżu schronów. Część osób ewakuowano.

Radio Szczecin