Rzecznik Komendanta Głównego Policji, inspektor Mariusz Ciarka ocenił, że zbrodni w Domu Dziecka w Tomisławicach trudno było zapobiec.
Zginęła 16-letnia wychowanka placówki, a czworo dzieci w wieku od 14 do 16 lat oraz jedna wychowawczyni trafili do szpitali.
Jak mówił Mariusz Ciarka, okoliczności zdarzenia i motywy sprawcy ustali teraz prokurator.
- Ten mężczyzna nie był przez nas wcześniej notowany, nie dochodziły do nas też sygnały z Domu Dziecka, aby się tam pojawiał, aby się tak zachowywał, dokonywał jakichkolwiek przestępstw. To wszystko będzie dokładnie wyjaśniać prokurator, temu mężczyźnie będzie przedstawiony zarzut dokonania zbrodni zabójstwa i usiłowania dokonania zabójstw; wówczas podejrzany ma możliwość złożenia wyjaśnień. I zapewne prokurator będzie zadawał takie pytania, zapewne zostanie powołany biegły mający na celu określenie stanu psychicznego tego mężczyzny - zapowiedział inspektor Ciarka.
Według wstępnych ustaleń, do Domu Dziecka w miejscowości Tomisławice w województwie łódzkim wszedł 19-letni chłopak, który z nieustalonych przyczyn zaatakował ostrym narzędziem 10 osób.
Na czwartek zaplanowano sekcję zwłok zamordowanej nastolatki, a w ciągu 48 godzin sprawca ataku ma usłyszeć zarzuty. Będą to - zabójstwo 16-latki, usiłowanie zabójstwa innych wychowanków placówki.
Zatrzymanemu 19-latkowi grozi dożywocie.
Jak mówił Mariusz Ciarka, okoliczności zdarzenia i motywy sprawcy ustali teraz prokurator.
- Ten mężczyzna nie był przez nas wcześniej notowany, nie dochodziły do nas też sygnały z Domu Dziecka, aby się tam pojawiał, aby się tak zachowywał, dokonywał jakichkolwiek przestępstw. To wszystko będzie dokładnie wyjaśniać prokurator, temu mężczyźnie będzie przedstawiony zarzut dokonania zbrodni zabójstwa i usiłowania dokonania zabójstw; wówczas podejrzany ma możliwość złożenia wyjaśnień. I zapewne prokurator będzie zadawał takie pytania, zapewne zostanie powołany biegły mający na celu określenie stanu psychicznego tego mężczyzny - zapowiedział inspektor Ciarka.
Według wstępnych ustaleń, do Domu Dziecka w miejscowości Tomisławice w województwie łódzkim wszedł 19-letni chłopak, który z nieustalonych przyczyn zaatakował ostrym narzędziem 10 osób.
Na czwartek zaplanowano sekcję zwłok zamordowanej nastolatki, a w ciągu 48 godzin sprawca ataku ma usłyszeć zarzuty. Będą to - zabójstwo 16-latki, usiłowanie zabójstwa innych wychowanków placówki.
Zatrzymanemu 19-latkowi grozi dożywocie.

Radio Szczecin
