W ramach międzynarodowej akcji policjanci z Serbii aresztowali 13 bossów kartelu narkotykowego uznawanego za jeden z największych w Europie.
Na ich koncie jest między innymi nieudany przemyt siedmiu ton kokainy niespełna trzy lata temu.
Namierzanie grupy przestępczej trwało od kilku lat. Pomogła w tym współpraca Europolu, a także funkcjonariuszy z Niderlandów, Belgii i Serbii. Wykorzystano do tego między innymi aplikację na telefony komórkowe.
- Uważamy, że ten kartel stoi za przemytem kokainy do całej Europy z Kolumbii, Ekwadoru, Brazylii, a także z zachodniej Afryki, organizował całą logistykę - powiedział Ninoslav Cmolić, szef serbskiej policji kryminalnej.
To ta grupa ma stać między innymi za nieudanym przemytem siedmiu ton kokainy, którą skonfiskowano trzy lata temu na Arubie, w Holandii i w Belgii.
W kilku miastach Serbii zatrzymano 20 osób, z tego 13 zostało aresztowanych. Policja uważa, że kartel był największym dystrybutorem kokainy na Bałkanach i jednym z największych w całej Europie.
Namierzanie grupy przestępczej trwało od kilku lat. Pomogła w tym współpraca Europolu, a także funkcjonariuszy z Niderlandów, Belgii i Serbii. Wykorzystano do tego między innymi aplikację na telefony komórkowe.
- Uważamy, że ten kartel stoi za przemytem kokainy do całej Europy z Kolumbii, Ekwadoru, Brazylii, a także z zachodniej Afryki, organizował całą logistykę - powiedział Ninoslav Cmolić, szef serbskiej policji kryminalnej.
To ta grupa ma stać między innymi za nieudanym przemytem siedmiu ton kokainy, którą skonfiskowano trzy lata temu na Arubie, w Holandii i w Belgii.
W kilku miastach Serbii zatrzymano 20 osób, z tego 13 zostało aresztowanych. Policja uważa, że kartel był największym dystrybutorem kokainy na Bałkanach i jednym z największych w całej Europie.

Radio Szczecin