Biuro prasowe Polskich Linii lotniczych LOT potwierdziło informacje o sobotnim incydencie z udziałem drona koło warszawskiego Lotniska Chopina.
"Piloci dwóch samolotów przy podejściu do lądowania zaobserwowali w odległości kilkudziesięciu metrów od maszyny dużego drona.
Poinformowali o tym fakcie kontrolerów lotów, a po wylądowaniu sporządzili raporty, które są w tej chwili przedmiotem wyjaśniania przez Komisję Badania Zdarzeń Lotniczych w PLL LOT" - poinformowało Biuro Prasowe.
W sobotę po godzinie 16.00 na warszawskim Lotnisku imienia Fryderyka Chopina zostały wstrzymane wszystkie loty.
Powodem był dron, którego widzieli w niebezpiecznej odległości piloci dwóch lądujących samolotów LOT-u: z Poznania i Wrocławia.
Poinformowali o tym fakcie kontrolerów lotów, a po wylądowaniu sporządzili raporty, które są w tej chwili przedmiotem wyjaśniania przez Komisję Badania Zdarzeń Lotniczych w PLL LOT" - poinformowało Biuro Prasowe.
W sobotę po godzinie 16.00 na warszawskim Lotnisku imienia Fryderyka Chopina zostały wstrzymane wszystkie loty.
Powodem był dron, którego widzieli w niebezpiecznej odległości piloci dwóch lądujących samolotów LOT-u: z Poznania i Wrocławia.

Radio Szczecin