Ambasadorowie unijnych krajów wznawiają we wtorek po południu rozmowy w sprawie jedenastego pakietu sankcji wobec Rosji. Spotkanie w piątek nie przyniosło rozstrzygnięć.
Rozmówcy brukselskiej korespondentki Polskiego Radia przyznają, że jest wiele skomplikowanych spraw do ustalenia. 11. pakiet sankcji wobec Rosji koncentruje się głównie na walce z omijaniem dotychczasowych restrykcji i na usuwaniu luk.
Jedna z propozycji przewiduje objęcie sankcjami 8 firm z Chin, które wspierają rosyjską machinę wojenną. Ale kilka unijnych krajów się waha - ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia. Potwierdził to poproszony przez Beatę Płomecką o komentarz ambasador Polski przy Unii, Andrzej Sadoś. „Fakt, że rozmowy są kontynuowane na poziomie eksperckim, stałych przedstawicieli, potwierdza Pani tezę” - odpowiedział ambasador Sadoś. Wiele dyskusji wywołała też propozycja Komisji dotycząca zakazu zawijania do unijnych portów dla statków, które obchodzą sankcje.
Wraz z 11. pakietem sankcji wobec Rosji ruszyły też prace nad nowymi restrykcjami wobec Białorusi, o co zabiegała Polska. „To Białoruś jest tą największą luką w naszym systemie sankcyjnym” - dodał ambasador Polski przy Unii. Rosja wykorzystuje Białoruś, by omijać europejskie restrykcje. Na razie jednak - jak ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia - nie ma przełomu w sprawie białoruskiego pakietu.
Jedna z propozycji przewiduje objęcie sankcjami 8 firm z Chin, które wspierają rosyjską machinę wojenną. Ale kilka unijnych krajów się waha - ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia. Potwierdził to poproszony przez Beatę Płomecką o komentarz ambasador Polski przy Unii, Andrzej Sadoś. „Fakt, że rozmowy są kontynuowane na poziomie eksperckim, stałych przedstawicieli, potwierdza Pani tezę” - odpowiedział ambasador Sadoś. Wiele dyskusji wywołała też propozycja Komisji dotycząca zakazu zawijania do unijnych portów dla statków, które obchodzą sankcje.
Wraz z 11. pakietem sankcji wobec Rosji ruszyły też prace nad nowymi restrykcjami wobec Białorusi, o co zabiegała Polska. „To Białoruś jest tą największą luką w naszym systemie sankcyjnym” - dodał ambasador Polski przy Unii. Rosja wykorzystuje Białoruś, by omijać europejskie restrykcje. Na razie jednak - jak ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia - nie ma przełomu w sprawie białoruskiego pakietu.

Radio Szczecin