W kierownictwie niemieckiej partii opozycyjnej CDU doszło do zmian personalnych.
Lider chadeków Friedrich Merz zdymisjonował swojego sekretarza generalnego, Mario Czaję. Media uważają, że szef CDU próbuje w ten sposób przywrócić partii jej tradycyjne, konserwatywne oblicze.
Dziennik "Bild" zauważa, że na wymianę sekretarza generalnego CDU zanosiło się już od długiego czasu. "Mario Czaja był od początku rozczarowaniem personalnym. Lewicowy Czaja z Berlina i konserwatywny Merz z Nadrenii - to był tandem skazany na niepowodzenie" - czytamy w dzienniku.
Inne media dodają, że data dymisji jest nieprzypadkowa. Mario Czaja uchodził za przeciwnika konserwatystów z CDU, takich jak Hans-Georg Maassen. Były szef kontrwywiadu miał opuścić partię z powodu "zbyt prawicowych poglądów", a Mario Czaja był jednym z pomysłodawców wszczęcia procedury wydalenia go z partii.
Dziś sąd arbitrażowy w Turyngii orzekł, że Hans-Georg Maassen może pozostać w CDU. "Czaja nie lubił Wegnera i Maassena. Ten pierwszy jest dziś burmistrzem Berlina, a ten drugi pozostaje w partii. Dwie porażki na jednym froncie" - spuentował sprawę portal "Tichys Einblick".
Mario Czaję zastąpi dotychczasowy wiceszef CDU, Carsten Linnemann. 45-letni ekonomista jest bliskim współpracownikiem Friedricha Merza, który zdaniem dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" nie stroni od "twardej retoryki" i potrafi "znaleźć drogi do serc wyborców wielkomiejskich".
Dziennik "Bild" zauważa, że na wymianę sekretarza generalnego CDU zanosiło się już od długiego czasu. "Mario Czaja był od początku rozczarowaniem personalnym. Lewicowy Czaja z Berlina i konserwatywny Merz z Nadrenii - to był tandem skazany na niepowodzenie" - czytamy w dzienniku.
Inne media dodają, że data dymisji jest nieprzypadkowa. Mario Czaja uchodził za przeciwnika konserwatystów z CDU, takich jak Hans-Georg Maassen. Były szef kontrwywiadu miał opuścić partię z powodu "zbyt prawicowych poglądów", a Mario Czaja był jednym z pomysłodawców wszczęcia procedury wydalenia go z partii.
Dziś sąd arbitrażowy w Turyngii orzekł, że Hans-Georg Maassen może pozostać w CDU. "Czaja nie lubił Wegnera i Maassena. Ten pierwszy jest dziś burmistrzem Berlina, a ten drugi pozostaje w partii. Dwie porażki na jednym froncie" - spuentował sprawę portal "Tichys Einblick".
Mario Czaję zastąpi dotychczasowy wiceszef CDU, Carsten Linnemann. 45-letni ekonomista jest bliskim współpracownikiem Friedricha Merza, który zdaniem dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" nie stroni od "twardej retoryki" i potrafi "znaleźć drogi do serc wyborców wielkomiejskich".

Radio Szczecin