Inspekcja handlowa na zlecenie Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zaczęła kontrole w 70. skupach świeżych malin. Chodzi o zakłady przede wszystkim w województwie lubelskim i mazowieckim. O kontrole wnioskowała także Lubelska Izba Rolnicza.
Istotnym jest przede wszystkim co konkretnie ma być kontrolowane - mówił w Polskim Radiu Lublin Prezes lubelskiej Izby Gustaw Jędrejek. - Jeżeli to będą kontrolowane owoce, które zalegają, przyjechały z zagranicy, bo nie tylko z Ukrainy, z Mołdawii, z innych krajów, z Serbii. Tam szukanie pozostałości lub jakiegoś towaru, który nie powinien przekroczyć granicy lub nie powinien być u nas na rynku puszczony do dalszej konsumpcji, no to to rozumiem, ale jeżeli będą badane owoce polskich rolników, no to tego już nie rozumiem, chociaż nasz produkt też powinien być kontrolowany i jest kontrolowany i jest, śmiem powiedzieć bardzo dobrej jakości.
Ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi poinformowało w tym tygodniu, że podejrzewa zmowę cenową między skupującymi owoce podmiotami z kapitałem zagranicznym.
Plantatorzy malin w Lubelskiem zorganizowali protesty twierdząc, że ceny w skupach są zbyt niskie a polski rynek zalewa import m.in. z Ukrainy.
Ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi poinformowało w tym tygodniu, że podejrzewa zmowę cenową między skupującymi owoce podmiotami z kapitałem zagranicznym.
Plantatorzy malin w Lubelskiem zorganizowali protesty twierdząc, że ceny w skupach są zbyt niskie a polski rynek zalewa import m.in. z Ukrainy.

Radio Szczecin