Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie trzech Czeczenów oskarżonych między innymi o wspieranie terroryzmu. Oznacza to, że mężczyźni są niewinni i pozostają na wolności. Kasację od wyroku uniewinniającego, który zapadł w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku wniosła prokuratura.
W ustnym uzasadnieniu dzisiejszego wyroku, sędzia Sądu Najwyższego - Małgorzata Wąsek - Wiaderek - powiedziała, że dla rozpoznania sprawy kluczowa jest interpretacja w oparciu o przepisy obowiązujące w momencie popełnienia czynu, czyli w 2014 roku. Zakres penalizacji zarzucanych czynów był wtedy węższy i mówił o działaniu w zamiarze bezpośrednim, a tego nie udało się udowodnić.
- Nie da się tak naprawdę ustalić już zamiaru bezpośredniego. Skoro są wątpliwości, to te wątpliwości należy interpretować na korzyść oskarżonych i tak w tej sprawie się stało - uzasadniała sędzia.
Pierwotne zarzuty wobec Czeczenów zostały postawione na bazie źle przetłumaczonych przez ABW nagrań z rozmów telefonicznych. Zarzuty najpierw dotyczyły wspierania Państwa
Islamskiego, potem Emiratu Kaukaskiego. Oskarżeni nie przyznali do winy i tłumaczyli, że zbierali pieniądze dla bojowników walczących o Czeczeńską Republikę Iczkerii.
- Nie da się tak naprawdę ustalić już zamiaru bezpośredniego. Skoro są wątpliwości, to te wątpliwości należy interpretować na korzyść oskarżonych i tak w tej sprawie się stało - uzasadniała sędzia.
Pierwotne zarzuty wobec Czeczenów zostały postawione na bazie źle przetłumaczonych przez ABW nagrań z rozmów telefonicznych. Zarzuty najpierw dotyczyły wspierania Państwa
Islamskiego, potem Emiratu Kaukaskiego. Oskarżeni nie przyznali do winy i tłumaczyli, że zbierali pieniądze dla bojowników walczących o Czeczeńską Republikę Iczkerii.

Radio Szczecin