To był początek końca warszawskich Żydów - przypomina historyk z Żydowskiego Instytutu Historycznego, Maria Ferenc. 81 lat temu, 22 lipca1942 roku Niemcy rozpoczęli eksterminację Żydów zgromadzonych na terenie getta warszawskiego, tego dnia do obozu zagłady Treblinka odjechał pierwszy transport ponad 6 tysięcy osób. Do21 września 1942 roku, Niemcy zgładzili około300 tysięcy warszawskich Żydów.
Maria Ferenc przypomina, że rozpoczęcie zagłady warszawskich Żydów było częścią planowej operacji Niemców.
- To jest dzień, który oznacza początek zagłady żydowskich mieszkańców Warszawy. te wydarzenia są częścią większego planu wymordowania Żydów w Generalnym Gubernatorstwie na terenie okupowanej przez Niemców Polski. Wcześniej już Niemcy wymordowali między innymi Żydów lubelskich, a także z wielu mniejszych miejscowości. W Warszawie było największe getto w okupowanej Europie, w związku z tym skala zagłady, mordu jest nieporównywalna z niczym innym - powiedziała.
Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego imienia Emanuela Ringelbluma Monika Krawczyk przypomina, że Niemcy nie znali litości i likwidowali planowo Żydów niezależnie od płci i wieku, codziennie zapełniając pociąg kilkoma tysiącami osób gromadzonych na Umschlagplatz przy ulicy Stawki.
- Z tego miejsca od 4 do nawet10 tysięcy osób dziennie. W pierwszym rzędzie ofiarami byli najsłabsi, chorzy wyciągnięci ze szpitali, osoby starsze i dzieci, które tutaj zostały przypędzone z sierocińców. Potem już nie miało znaczenia czy ktoś jest słaby czy silny, liczyło się tylko zapełnienie kolejnych pociągów i przemocą tych ludzi tutaj gromadzono - dodaje.
Akcja eksterminacji Żydów została przerwana przez Niemców we wrześniu 1942 roku, kiedy na terenach getta zostało już niewielu Żydów - przypomina Maria Ferenc.
- Dziewięćdziesiąt kilka procent dzieci znikło z warszawskiego getta, większość kobiet i osób starszych zginęła, zostali głównie młodzi mężczyźni. Zostało getto szczątkowe, w którym część osób pracowała w "szopach" - niemieckich warsztatach produkujących na potrzeby armii, kilkanaście, może kilkadziesiąt tysięcy osób ukrywało się w getcie nielegalnie, bo ci, którzy nie mieli pracy w "szopach", nie mogli przebywać w getcie - mówi Maria Ferenc.
19 kwietnia Niemcy podjęli próbę zlikwidowania Żydów z warszawskiego getta, tego dnia wybuchło powstanie, podczas które około tysiąca żydowskich bojowników próbowało ich powstrzymać. Walki trwały do połowy maja i zakończyły się zamordowaniem około 50 tysięcy Żydów oraz całkowitym zniszczeniem dzielnicy żydowskiej w Warszawie.
- To jest dzień, który oznacza początek zagłady żydowskich mieszkańców Warszawy. te wydarzenia są częścią większego planu wymordowania Żydów w Generalnym Gubernatorstwie na terenie okupowanej przez Niemców Polski. Wcześniej już Niemcy wymordowali między innymi Żydów lubelskich, a także z wielu mniejszych miejscowości. W Warszawie było największe getto w okupowanej Europie, w związku z tym skala zagłady, mordu jest nieporównywalna z niczym innym - powiedziała.
Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego imienia Emanuela Ringelbluma Monika Krawczyk przypomina, że Niemcy nie znali litości i likwidowali planowo Żydów niezależnie od płci i wieku, codziennie zapełniając pociąg kilkoma tysiącami osób gromadzonych na Umschlagplatz przy ulicy Stawki.
- Z tego miejsca od 4 do nawet10 tysięcy osób dziennie. W pierwszym rzędzie ofiarami byli najsłabsi, chorzy wyciągnięci ze szpitali, osoby starsze i dzieci, które tutaj zostały przypędzone z sierocińców. Potem już nie miało znaczenia czy ktoś jest słaby czy silny, liczyło się tylko zapełnienie kolejnych pociągów i przemocą tych ludzi tutaj gromadzono - dodaje.
Akcja eksterminacji Żydów została przerwana przez Niemców we wrześniu 1942 roku, kiedy na terenach getta zostało już niewielu Żydów - przypomina Maria Ferenc.
- Dziewięćdziesiąt kilka procent dzieci znikło z warszawskiego getta, większość kobiet i osób starszych zginęła, zostali głównie młodzi mężczyźni. Zostało getto szczątkowe, w którym część osób pracowała w "szopach" - niemieckich warsztatach produkujących na potrzeby armii, kilkanaście, może kilkadziesiąt tysięcy osób ukrywało się w getcie nielegalnie, bo ci, którzy nie mieli pracy w "szopach", nie mogli przebywać w getcie - mówi Maria Ferenc.
19 kwietnia Niemcy podjęli próbę zlikwidowania Żydów z warszawskiego getta, tego dnia wybuchło powstanie, podczas które około tysiąca żydowskich bojowników próbowało ich powstrzymać. Walki trwały do połowy maja i zakończyły się zamordowaniem około 50 tysięcy Żydów oraz całkowitym zniszczeniem dzielnicy żydowskiej w Warszawie.

Radio Szczecin