W 84. rocznicę agresji ZSRR na Polskę marszałek Sejmu Elżbieta Witek podkreśla gehennę cywilów, którzy doświadczyli sowieckiej okupacji.
To, co spotkało Polaków na wschodzie, to było wyjątkowe okrucieństwo - mówiła Elżbieta Witek. Jak dodała, sowiecki agresor chciał zniszczyć nie tylko siłę Polaków do walki, ale i chęć przetrwania. Marszałek Sejmu powiedziała, że 17 września upamiętniamy nie tylko bohaterstwo polskich żołnierzy, ale też cierpienia cywilów.
- Nie tylko byli mordowani i unicestwiani, ale przeżyli tułaczkę. Wypędzeni z własnych domów. Pozbawieni korzeni, które mieli tam bardzo głęboko tkwiące. Ich los bardzo często zepchnął na drugi koniec Polski, tu na tzw. Ziemie Odzyskane. My dziś czcimy ich wszystkich, którzy się nie poddali, walczyli - powiedziała Elżbieta Witek.
17 września 1939 roku, łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczypospolitej. Tym samym zrealizowała postanowienia tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow, w którym Niemcy i ZSRR podzieliły między siebie strefy wpływów. 17 września 1939 roku Polska została podzielona na dwie części - niemiecką i sowiecką.
Marszałek Sejmu przypomniała również, że 16 września przypadła 30. rocznica wycofania z Polski wojsk rosyjskich. To właśnie Legnica była siedzibą dowództwa Armii Radzieckiej stacjonującej w Polsce.

Radio Szczecin