Premier Mateusz Morawiecki skrytykował umowę koalicyjną partii opozycyjnych. "Miało być 100 konkretów, a skończyło się na 24 ogólnikach" - napisał szef rządu w mediach społecznościowych.
Miało być 100 konkretów, a skończyło się na 24 ogólnikach. Platforma rozstawia pozostałych po kątach. To nie jest zapowiedź koalicji równoprawnych partnerów, którzy mają wizję i wiedzą jak odpowiedzieć na wyzwania stojące przed Polską.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) November 10, 2023
Umowa koalicyjna liczy 13 stron. Zapisano w niej między innymi, że kandydatem na marszałka Sejmu do listopada 2025 jest lider ugrupowania Polska 2050 Szymon Hołownia. W kolejnych dwóch latach funkcję tę, zgodnie z zapisami umowy, ma pełnić Włodzimierz Czarzasty. W umowie zapisano, że kandydatem na premiera jest Donald Tusk, a na wicepremierów: Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL i Krzysztof Gawkowski z Lewicy.
W dokumencie liderzy Koalicji Obywatelskiej, PSL, Polski 2050 i Lewicy zobowiązali się między innymi do współpracy na rzecz szeroko rozumianego bezpieczeństwa.
Dokument określa też kwestie dotyczące edukacji, opieki zdrowotnej, praw kobiet, ochrony klimatu. Jest w nim też mowa o gospodarce, finansach publicznych, rolnictwie, utrzymaniu dotychczasowych programów społecznych.

Radio Szczecin