Ukraińskie komendy uzupełnień szukają sposobów na zmobilizowanie do armii coraz większej liczby obywateli.
Mężczyznom w wieku poborowym wezwania na komisję wojskową wręczane są bezpośrednio na ulicach miast.
W obwodzie zakarpackim takie wezwania otrzymują też ostatnio między innymi klienci siłowni i klubów fitness.
Ukraińska armia wysyła wezwania na komisję wojskową pocztą, ale też dostarcza bezpośrednio - w sposób losowy - przechodniom, którzy spełniają kryteria służby wojskowej. Ci, którzy chcą uniknąć otrzymania takiego wezwania, tworzą w internecie grupy, gdzie umieszczane są informacje o tym na jakiej ulicy znajdują się lotne patrole komendy uzupełnień.
W ostatnich dniach zaś w internecie pojawiło się nagranie z jednej z siłowni w obwodzie zakarpackim, gdzie umundurowani wojskowi legitymują mężczyzn w czasie treningu. W związku z tym zakarpacka komenda uzupełnień wydała oświadczenie, że będzie kontynuować taką praktykę, bo mężczyźni w wieku poborowym zajmujący się ćwiczeniami tężyzny fizycznej nie są uprzywilejowani względem tych, którzy na froncie bronią ojczyzny.
Ukraina ma spore problemy z mobilizacją do armii. Jednocześnie wielu żołnierzy służących na linii frontu potrzebuje rotacji, a oddziały wojskowe wymagają uzupełnienia strat osobowych wynikających z działań wojennych.
W obwodzie zakarpackim takie wezwania otrzymują też ostatnio między innymi klienci siłowni i klubów fitness.
Ukraińska armia wysyła wezwania na komisję wojskową pocztą, ale też dostarcza bezpośrednio - w sposób losowy - przechodniom, którzy spełniają kryteria służby wojskowej. Ci, którzy chcą uniknąć otrzymania takiego wezwania, tworzą w internecie grupy, gdzie umieszczane są informacje o tym na jakiej ulicy znajdują się lotne patrole komendy uzupełnień.
W ostatnich dniach zaś w internecie pojawiło się nagranie z jednej z siłowni w obwodzie zakarpackim, gdzie umundurowani wojskowi legitymują mężczyzn w czasie treningu. W związku z tym zakarpacka komenda uzupełnień wydała oświadczenie, że będzie kontynuować taką praktykę, bo mężczyźni w wieku poborowym zajmujący się ćwiczeniami tężyzny fizycznej nie są uprzywilejowani względem tych, którzy na froncie bronią ojczyzny.
Ukraina ma spore problemy z mobilizacją do armii. Jednocześnie wielu żołnierzy służących na linii frontu potrzebuje rotacji, a oddziały wojskowe wymagają uzupełnienia strat osobowych wynikających z działań wojennych.

Radio Szczecin