Katoliccy duchowni w Ziemi Świętej oskarżają izraelską armię o „morderstwo z zimną krwią“ dwóch kobiet w Gazie.
Izraelscy snajperzy zastrzelili w sobotę dwie Palestynki, które chroniły się w jedynym katolickim kościele w Gazie. Wojsko miało też zniszczyć infrastrukturę niezbędną do życia setkom palestyńskich cywilów, którzy chronią się w kościele.
W kościele Świętej Rodziny i w przylegających do niego budynkach kościoła w Gazie chroni się obecnie około 600 cywilów. Łaciński Patriarchat Jerozolimy sprawujący nadzór nad Kościołem katolickim w Ziemi Świętej poinformował w komunikacie, że w sobotę w południe izraelski snajper „z zimną krwią zamordował dwie kobiety“, matkę i córkę, które usiłowały schronić się w budynku sióstr zakonnych. Rannych w ostrzale zostało siedem innych osób.
Duchowni poinformowali też, że izraelskie czołgi ostrzelały kościół i zespół budynków klasztornych. Żołnierze zniszczyli jedyny działający tam generator prądu, a sam klasztor spłonął w wyniku pożaru po ostrzale. Armia miała wystrzelić jeszcze kolejne dwa pociski, które zrównały płonący budynek z ziemią. Dzień wcześniej w ostrzałach izraelskiego wojska zniszczone zostały panele słoneczne oraz zbiorniki z wodą.
W kościele Świętej Rodziny chrześcijanie z Gazy codziennie modlili się o pokój, a nabożeństwa transmitowali w internecie. Jeszcze na początku wojny duchowni zgłosili Kościół do izraelskiej armii jako miejsce modlitwy i schronienia cywilów.
W kościele Świętej Rodziny i w przylegających do niego budynkach kościoła w Gazie chroni się obecnie około 600 cywilów. Łaciński Patriarchat Jerozolimy sprawujący nadzór nad Kościołem katolickim w Ziemi Świętej poinformował w komunikacie, że w sobotę w południe izraelski snajper „z zimną krwią zamordował dwie kobiety“, matkę i córkę, które usiłowały schronić się w budynku sióstr zakonnych. Rannych w ostrzale zostało siedem innych osób.
Duchowni poinformowali też, że izraelskie czołgi ostrzelały kościół i zespół budynków klasztornych. Żołnierze zniszczyli jedyny działający tam generator prądu, a sam klasztor spłonął w wyniku pożaru po ostrzale. Armia miała wystrzelić jeszcze kolejne dwa pociski, które zrównały płonący budynek z ziemią. Dzień wcześniej w ostrzałach izraelskiego wojska zniszczone zostały panele słoneczne oraz zbiorniki z wodą.
W kościele Świętej Rodziny chrześcijanie z Gazy codziennie modlili się o pokój, a nabożeństwa transmitowali w internecie. Jeszcze na początku wojny duchowni zgłosili Kościół do izraelskiej armii jako miejsce modlitwy i schronienia cywilów.

Radio Szczecin