Członkowie Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego domagają się nałożenia embarga na ukraiński cukier. Przedstawiciele organizacji wsparli wznowiony po południu protest przewoźników.
- Skup buraka bazuje na długich umowach kontraktacyjnych - mówi prezes Związku Krzysztof Nykiel. - Gdy trzeba będzie negocjować nowe stawki, a import wciąż będzie rosnąć, nie sprostamy tańszej konkurencji. - Na płatność za buraki składa się cena minimalna oraz podział nadwyżki ze sprzedaży cukru. W podziale uczestniczą plantatorzy dostarczający do wszystkich dużych koncernów. On stanowił duży dodatek do ceny minimalnej, a teraz nasi przedstawiciele na granicy podkreślają, że spadające ceny doprowadzą do tego, że możemy zapomnieć o tym podziale. Stoimy na stanowisku, że wzorem Słowacji czy Węgier polski rząd powinien wprowadzić zakaz importu cukru z Ukrainy.
Członkowie Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego rozmawiali w poniedziałek także w Ministerstwie Rolnictwa m.in. z nowym szefem resortu Czesławem Siekierskim.
Członkowie Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego rozmawiali w poniedziałek także w Ministerstwie Rolnictwa m.in. z nowym szefem resortu Czesławem Siekierskim.

Radio Szczecin