W Belwederze odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent Andrzej Duda zaprosił przedstawicieli rządu, marszałków Sejmu i Senatu oraz szefów klubów parlamentarnych, by porozmawiać między innymi o zmianach w systemie dowodzenia i sytuacji bezpieczeństwa w regionie.
Andrzej Duda chciał omówić z przedstawicielami Rady Ministrów między innymi potrzebę zmian w systemie dowodzenia i kierowania naszą armią oraz kwestię dalszego wsparcia dla Ukrainy. Zwierzchnikowi sił zbrojnych zależało na omówieniu zmian, jakie powinny być wprowadzone w systemie dowodzenia i kierowania armią. Inicjatywa ustawodawcza prezydenta w tej kwestii jest w Sejmie.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk pytany o oczekiwania wobec posiedzenia RBN zwrócił uwagę na dobrą współpracę pomiędzy prezydentem a rządem. Podkreślił, że wszelkie decyzje dotyczące wojska są konsultowane z prezydentem, jako zwierzchnikiem sił zbrojnych.
- Premier Donald Tusk oraz minister Władysław Kosiniak-Kamysz są w kontakcie z prezydentem - podkreślił Cezary Tomczyk.
Zaproszenia do udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego dostało kilkanaście osób. Na liście byli m.in. premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz kilku ministrów odpowiedzialnych za resorty siłowe. Byli również szefowie klubów parlamentarnych i koła Kukiz-15.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk pytany o oczekiwania wobec posiedzenia RBN zwrócił uwagę na dobrą współpracę pomiędzy prezydentem a rządem. Podkreślił, że wszelkie decyzje dotyczące wojska są konsultowane z prezydentem, jako zwierzchnikiem sił zbrojnych.
- Premier Donald Tusk oraz minister Władysław Kosiniak-Kamysz są w kontakcie z prezydentem - podkreślił Cezary Tomczyk.
Zaproszenia do udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego dostało kilkanaście osób. Na liście byli m.in. premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz kilku ministrów odpowiedzialnych za resorty siłowe. Byli również szefowie klubów parlamentarnych i koła Kukiz-15.

Radio Szczecin