W czwartkowej strzelaninie na uniwersytecie w Pradze zginęło 15 osób, a 25 zostało rannych. 10 z nich jest w stanie ciężkim.
Według ustaleń policji, sprawcą był 24-letni student Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Karola, który zabił swego ojca i chciał odebrać sobie życie.
Mężczyzna otworzył ogień do ludzi w jednym z budynków uniwersytetu. Na miejsce przybyli policjanci, którzy zaczęli strzelać do napastnika. Sprawca prawdopodobnie popełnił samobójstwo.
Była to najtragiczniejsza strzelanina w historii niepodległych Czech. Rząd ogłosił sobotę dniem żałoby narodowej. Premier Petr Fiala zaapelował, aby uczcić pamięć ofiar minutą ciszy.
Mężczyzna otworzył ogień do ludzi w jednym z budynków uniwersytetu. Na miejsce przybyli policjanci, którzy zaczęli strzelać do napastnika. Sprawca prawdopodobnie popełnił samobójstwo.
Była to najtragiczniejsza strzelanina w historii niepodległych Czech. Rząd ogłosił sobotę dniem żałoby narodowej. Premier Petr Fiala zaapelował, aby uczcić pamięć ofiar minutą ciszy.

Radio Szczecin
