Strażacy w związku z silnym wiatrem, opadami deszczu i śniegu interweniowali wczoraj prawie 4 tysiące razy. Usuwano przewrócone drzewa i gałęzie, które spadały na ulice, budynki i samochody.
- Najwięcej interwencji zanotowano w województwie zachodniopomorskim, bo prawie 900 - powiedział rzecznik prasowy komendanta głównego PSP, Karol Kierzkowski. W Wielkopolsce było ponad 500 interwencji, a na Dolnym Śląsku ponad 300.
Jedna osoba została ranna. We Wrocławiu na auto 80-letniej kobiety przewróciło się drzewo. Poszkodowana została zabrana przez pogotowie do szpitala. Stwierdzono u niej obrażenia kręgosłupa.
Od północy do godziny 6 rano odnotowano 40 interwencji. Dziś wiatr może wiać w porywach do 70 kilometrów na godzinę. - To mniej niż wczoraj, ale wciąż może być niebezpiecznie - przestrzegał Karol Kierzkowski.
Jedna osoba została ranna. We Wrocławiu na auto 80-letniej kobiety przewróciło się drzewo. Poszkodowana została zabrana przez pogotowie do szpitala. Stwierdzono u niej obrażenia kręgosłupa.
Od północy do godziny 6 rano odnotowano 40 interwencji. Dziś wiatr może wiać w porywach do 70 kilometrów na godzinę. - To mniej niż wczoraj, ale wciąż może być niebezpiecznie - przestrzegał Karol Kierzkowski.

Radio Szczecin