Rosyjska Centralna Komisja Wyborcza nie zarejestrowała grupy inicjatywnej wspierającej niezależną kandydatkę na prezydenta.
Jekaterina Duncewa usłyszała, że w protokołach wykryto liczne błędy. Formalnie czterdziestoletnia dziennikarka z Rżewa w obwodzie twerskim może jeszcze znaleźć się na przyszłych listach wyborczych, ale zdaniem działaczy rosyjskiej opozycji - prawdopodobieństwo jest bardzo małe.
Wybory prezydenckie w Rosji zaplanowano na 15,16 i 17 marca 2024 roku.
Jekaterina Duncewa zgłaszając swoją kandydaturę zapowiadała, że chce zakończenia wojny z Ukrainą, uwolnienia więźniów politycznych i demokratycznych reform. Jej deklaracje zostały dobrze przyjęte w środowiskach antyputinowskiej opozycji. Inaczej ocenili ją kremlowscy urzędnicy, bo odmówili zarejestrowania grupy inicjatywnej, a bez tego Jekaterina Duncewa nie może brać udziału w dalszej procedurze. Jej przedstawiciele zapowiedzieli odwołanie się od tej decyzji do sądu.
Decyzja CKW nie odebrała niezależnej kandydatce szansy. Termin zgłaszania wniosków o rejestrację grup inicjatywnych upływa 27 grudnia. Co prawda sama Duncewa nie wierzy, że mogłaby zdążyć ponownie zebrać grupę inicjatywną, ale formalnie ma do tego prawo.
Część działaczy rosyjskiej opozycji sugeruje również, aby jej kandydaturę zgłosiła jedyna, niezdelegalizowana partia opozycyjna „Jabłoko”.
Wnioski o zarejestrowanie grup inicjatywnych zgłosiło 29 kandydatów, w tym dyktator Władimir Putin.
Wybory prezydenckie w Rosji zaplanowano na 15,16 i 17 marca 2024 roku.
Jekaterina Duncewa zgłaszając swoją kandydaturę zapowiadała, że chce zakończenia wojny z Ukrainą, uwolnienia więźniów politycznych i demokratycznych reform. Jej deklaracje zostały dobrze przyjęte w środowiskach antyputinowskiej opozycji. Inaczej ocenili ją kremlowscy urzędnicy, bo odmówili zarejestrowania grupy inicjatywnej, a bez tego Jekaterina Duncewa nie może brać udziału w dalszej procedurze. Jej przedstawiciele zapowiedzieli odwołanie się od tej decyzji do sądu.
Decyzja CKW nie odebrała niezależnej kandydatce szansy. Termin zgłaszania wniosków o rejestrację grup inicjatywnych upływa 27 grudnia. Co prawda sama Duncewa nie wierzy, że mogłaby zdążyć ponownie zebrać grupę inicjatywną, ale formalnie ma do tego prawo.
Część działaczy rosyjskiej opozycji sugeruje również, aby jej kandydaturę zgłosiła jedyna, niezdelegalizowana partia opozycyjna „Jabłoko”.
Wnioski o zarejestrowanie grup inicjatywnych zgłosiło 29 kandydatów, w tym dyktator Władimir Putin.

Radio Szczecin