Bez choinki, parad, muzyki, światełek i jarmarków. W Betlejem, zwykle tętniącym życiem w okresie Bożego Narodzenia, nie będzie w tym roku uroczystości na ulicach miasta.
Pasterka w Bazylice Narodzenia Pańskiego rozpocznie się pół godziny przed północą. Mszy świętej przewodniczyć będzie łaciński patriarcha Jerozolimy, kardynał Pierbattista Pizzaballa.
- Wojna w Strefie Gazy zmieniła cały region - mówi dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ksiądz Waldemar Cisło. - Cisza, pustka ulic Betlejem i Jerozolimy jest porażająca. Kardynał Pierbattista Pizzaballa bardzo prosił nas - módlcie się o pokój w Ziemi Świętej. Przez wojnę odcięte zostały dwa główne źródła dochodu dla tamtejszych chrześcijan, czyli nie ma turystów, nie ma pielgrzymów, nie ma usług turystycznych z tym związanych, nie ma sprzedaży wyrobów z drewna oliwnego i - co jeszcze gorsze - wstrzymano pozwolenia na pracę na terenie Jerozolimy.
Obchody Bożego Narodzenia w Betlejem - w Kościołach ormiańskim, katolickim i prawosławnym - są głównym źródłem zarobku dla miasta. Turystyka stanowi 70 procent jego rocznego dochodu.
Palestyński sektor turystyczny od początku wojny Izraela z Hamasem ponosi straty w wysokości dwóch i pół miliona dolarów dziennie, co do końca roku wyniesie 200 milionów dolarów - poinformował palestyński minister turystyki.
- Wojna w Strefie Gazy zmieniła cały region - mówi dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ksiądz Waldemar Cisło. - Cisza, pustka ulic Betlejem i Jerozolimy jest porażająca. Kardynał Pierbattista Pizzaballa bardzo prosił nas - módlcie się o pokój w Ziemi Świętej. Przez wojnę odcięte zostały dwa główne źródła dochodu dla tamtejszych chrześcijan, czyli nie ma turystów, nie ma pielgrzymów, nie ma usług turystycznych z tym związanych, nie ma sprzedaży wyrobów z drewna oliwnego i - co jeszcze gorsze - wstrzymano pozwolenia na pracę na terenie Jerozolimy.
Obchody Bożego Narodzenia w Betlejem - w Kościołach ormiańskim, katolickim i prawosławnym - są głównym źródłem zarobku dla miasta. Turystyka stanowi 70 procent jego rocznego dochodu.
Palestyński sektor turystyczny od początku wojny Izraela z Hamasem ponosi straty w wysokości dwóch i pół miliona dolarów dziennie, co do końca roku wyniesie 200 milionów dolarów - poinformował palestyński minister turystyki.

Radio Szczecin