Członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej Radosław Lubczyk wyraził przekonanie, że resort obrony pod nowym kierownictwem będzie ściśle współpracował z prezydentem Andrzejem Dudą w zakresie bezpieczeństwa.
Polityk PSL Radosław Lubczyk podkreślił, że w kwestiach bezpieczeństwa Polski nie powinno być podziałów politycznych, bowiem nadal realne jest zagrożenie prowokacjami ze strony Federacji Rosyjskiej. Poseł przypomniał niedawny incydent z rosyjską rakietą naruszającą polską przestrzeń powietrzną, czy poderwanie myśliwców F-16 w odpowiedzi na zmasowany atak rakietowy na Ukrainę.
- Musimy być bardzo czujni, bo ten bandyta i morderca Putin nie zawaha się, żeby jego rakieta trafiła na polskie terytorium. Musimy mówić wszyscy jednym głosem, polskie bezpieczeństwo jest najważniejsze - powiedział Radosław Lubczyk.
W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, we wtorek poderwano dwie pary myśliwców F-16 oraz sojuszniczy tankowiec powietrzny. Około godziny 5.45 wystartowała amerykańska para stacjonującą w bazie w Łasku, a około godz. 6.15 polska para z bazy w Krzesinach.
Patrole związane są z rosyjskim zmasowanym atakiem rakietowym na Ukrainę. Rosja używa rakiet manewrujących. Ucierpiał między innymi Kijów, gdzie rannych zostało co najmniej 10 osób, ale też drugie co do wielkości ukraińskie miasto - Charków. W ukraińskiej stolicy słychać było szereg eksplozji.
- Musimy być bardzo czujni, bo ten bandyta i morderca Putin nie zawaha się, żeby jego rakieta trafiła na polskie terytorium. Musimy mówić wszyscy jednym głosem, polskie bezpieczeństwo jest najważniejsze - powiedział Radosław Lubczyk.
W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, we wtorek poderwano dwie pary myśliwców F-16 oraz sojuszniczy tankowiec powietrzny. Około godziny 5.45 wystartowała amerykańska para stacjonującą w bazie w Łasku, a około godz. 6.15 polska para z bazy w Krzesinach.
Patrole związane są z rosyjskim zmasowanym atakiem rakietowym na Ukrainę. Rosja używa rakiet manewrujących. Ucierpiał między innymi Kijów, gdzie rannych zostało co najmniej 10 osób, ale też drugie co do wielkości ukraińskie miasto - Charków. W ukraińskiej stolicy słychać było szereg eksplozji.

Radio Szczecin