Kilkadziesiąt osób zostało rannych, a co najmniej cztery zginęły w dzisiejszym rosyjskim ataku rakietowym na Ukrainę. Liczba ofiar może się zwiększyć.
Rosjanie użyli między innymi trudnych do zestrzelenia rakiet hipersonicznych. Najbardziej ucierpiały Kijów i Charków.
Na Kijów spadły odłamki strącanych rakiet i co najmniej jeden pocisk. Ucierpiały bloki mieszkalne. Władze ukraińskiej stolicy poinformowały o co najmniej 20 rannych cywilach. W podkijowskim Fastowie zginęło dwóch cywilów. Liczby te mogą się zwiększać, bo w kilku dzielnicach Kijowa trwają akcje ratunkowe. Strażacy wydobywają spod gruzów poszkodowanych.
W Charkowie rannych jest co najmniej 40 osób. Są doniesienia o jednej ofierze śmiertelnej. Tam rakiety również spadły w mieszkalnych dzielnicach. Według ukraińskich Sił Powietrznych, Rosjanie wystrzeliwali dalekosiężne pociski z kilkunastu bombowców strategicznych. Wśród użytych rakiet było 11 naddźwiękowych "Kindżałów".
Na Kijów spadły odłamki strącanych rakiet i co najmniej jeden pocisk. Ucierpiały bloki mieszkalne. Władze ukraińskiej stolicy poinformowały o co najmniej 20 rannych cywilach. W podkijowskim Fastowie zginęło dwóch cywilów. Liczby te mogą się zwiększać, bo w kilku dzielnicach Kijowa trwają akcje ratunkowe. Strażacy wydobywają spod gruzów poszkodowanych.
W Charkowie rannych jest co najmniej 40 osób. Są doniesienia o jednej ofierze śmiertelnej. Tam rakiety również spadły w mieszkalnych dzielnicach. Według ukraińskich Sił Powietrznych, Rosjanie wystrzeliwali dalekosiężne pociski z kilkunastu bombowców strategicznych. Wśród użytych rakiet było 11 naddźwiękowych "Kindżałów".

Radio Szczecin