Polskie i sojusznicze myśliwce F-16 wróciły do baz po porannym wylocie. Jak informuje Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych, spadł poziom zagrożenia i dlatego samoloty powróciły do standardowej działalności.
Rano do lotu poderwano dwie pary myśliwców w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa atakującego Ukrainę.
- Polska cały czas jest w ścisłym kontakcie z naszymi sojusznikami - zapewniał w Polskim Radiu Białystok wicemarszałek Senatu Maciej Żywno. - Obecność w NATO jest głównym wyznacznikiem naszego bezpieczeństwa i reakcji państw sojuszniczych. Istniejące instalacje obronne to sytuacja, w której polskie niebo jest coraz bardziej bezpieczne. Nie mówimy o tym, że budujemy państwo polskie w znaczeniu bezpieczeństwa i Wojska Polskiego od zera. Określone działania były przecież prowadzone przez lata.
Dzisiejszej nocy i rano Rosja po raz kolejny ostrzelała Ukrainę. Rosjanie zaatakowali m.in. Kijów i Charków.
- Polska cały czas jest w ścisłym kontakcie z naszymi sojusznikami - zapewniał w Polskim Radiu Białystok wicemarszałek Senatu Maciej Żywno. - Obecność w NATO jest głównym wyznacznikiem naszego bezpieczeństwa i reakcji państw sojuszniczych. Istniejące instalacje obronne to sytuacja, w której polskie niebo jest coraz bardziej bezpieczne. Nie mówimy o tym, że budujemy państwo polskie w znaczeniu bezpieczeństwa i Wojska Polskiego od zera. Określone działania były przecież prowadzone przez lata.
Dzisiejszej nocy i rano Rosja po raz kolejny ostrzelała Ukrainę. Rosjanie zaatakowali m.in. Kijów i Charków.

Radio Szczecin