Ponad 130 rannych i 5 zabitych cywilów - to bilans dzisiejszego ataku rakietowego Rosjan na Ukrainę. Najbardziej ucierpiały Kijów i Charków. Agresor użył niemal stu rakiet, w tym pocisków hipersonicznych, ale też kilkudziesięciu dronów Shahed.
72 rakiety udało się zestrzelić. Ukraińskie władze podkreślają, że gdyby nie zachodnie systemy obrony powietrznej ofiar i zniszczeń - byłoby dużo więcej. To kolejny w ostatnich dniach zmasowany rosyjski atak.
W kilku dzielnicach Kijowa cały dzień trwały akcje ratunkowe. Strażacy wydobywali spod gruzów poszkodowanych. Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko przyjechał w miejsce trafienia jednej z rakiet, gdzie powstał potężny krater. Jak zaznaczył, gdyby rakieta spadła 10 metrów dalej, ofiar byłoby znacznie więcej.
Atak na drugie co do wielkości ukraińskie miasto - Charków - był równie zmasowany. „Ostrzały rakietowe ukraińskich miast były kolejnym nieludzkim aktem terroru Rosjan” - ocenił ukraiński prezydent. Wołodymyr Zełenski podziękował też krajom zachodu za wyrzutnie Patriot, NASAMS i IRIS-T, dzięki którym, jak mówił, uratowano wiele istnień ludzkich. Jednocześnie władze w Kijowie zaapelowały o dostarczenie większej liczby systemów obrony.
W kilku dzielnicach Kijowa cały dzień trwały akcje ratunkowe. Strażacy wydobywali spod gruzów poszkodowanych. Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko przyjechał w miejsce trafienia jednej z rakiet, gdzie powstał potężny krater. Jak zaznaczył, gdyby rakieta spadła 10 metrów dalej, ofiar byłoby znacznie więcej.
Atak na drugie co do wielkości ukraińskie miasto - Charków - był równie zmasowany. „Ostrzały rakietowe ukraińskich miast były kolejnym nieludzkim aktem terroru Rosjan” - ocenił ukraiński prezydent. Wołodymyr Zełenski podziękował też krajom zachodu za wyrzutnie Patriot, NASAMS i IRIS-T, dzięki którym, jak mówił, uratowano wiele istnień ludzkich. Jednocześnie władze w Kijowie zaapelowały o dostarczenie większej liczby systemów obrony.

Radio Szczecin