Protestujący w Medyce rolnicy, zrzeszeni w podkarpackiej organizacji "Oszukana Wieś" spotkają się z ministrem rolnictwa Czesławem Siekierskim i wojewodą podkarpackim Teresą Kubas-Hul.
Do rozmów ma dojść w Rzeszowie w siedzibie miejscowego urzędu wojewódzkiego. Obie strony mają uzgadniać szczegóły porozumienia, z którego projektem na Podkarpacie przybywają przedstawiciele władzy centralnej.
Pikietujący, zrzeszeni w podkarpackiej "Oszukanej Wsi", wznowili swoją akcję na przejściu polsko-ukraińskim w czwartek. Domagają się odstąpienia od ponad 20-procentowej podwyżki podatku rolnego, dostępu do kolejnej puli preferencyjnych kredytów na utrzymanie płynności swoich gospodarstw, a także dopłat do kukurydzy w wysokości 1000 złotych do hektara. Ponadto chcą uregulowania warunków, na jakich ma się odbywać import towarów spożywczych z Ukrainy.
"Na stole ma być projekt porozumienia kończącego protest" - zapowiedział lider "Oszukanej Wsi" Roman Kondrów.
"Ma być dziś porozumienie podpisane, te postulaty trzy, aby były jak najszybciej realizowane. Porozumienie jest nieco wyższe rangą i mamy pewne zobowiązania między jedną a drugą stroną, które muszą być wdrażane na bieżąco i długofalowo. Uważam za stosowne, aby stroną porozumienia był premier, który ma pod sobą resort finansów i rolnictwa" - dodawał Kondrów.
Minister Czesław Siekierski przed weekendem zapowiadał zabezpieczenie pieniędzy na realizację postulatów protestujących w ramach opracowywanego w Sejmie budżetu. Część elementów pomocy notyfikować musi ponadto Komisja Europejska.
Pikietujący, zrzeszeni w podkarpackiej "Oszukanej Wsi", wznowili swoją akcję na przejściu polsko-ukraińskim w czwartek. Domagają się odstąpienia od ponad 20-procentowej podwyżki podatku rolnego, dostępu do kolejnej puli preferencyjnych kredytów na utrzymanie płynności swoich gospodarstw, a także dopłat do kukurydzy w wysokości 1000 złotych do hektara. Ponadto chcą uregulowania warunków, na jakich ma się odbywać import towarów spożywczych z Ukrainy.
"Na stole ma być projekt porozumienia kończącego protest" - zapowiedział lider "Oszukanej Wsi" Roman Kondrów.
"Ma być dziś porozumienie podpisane, te postulaty trzy, aby były jak najszybciej realizowane. Porozumienie jest nieco wyższe rangą i mamy pewne zobowiązania między jedną a drugą stroną, które muszą być wdrażane na bieżąco i długofalowo. Uważam za stosowne, aby stroną porozumienia był premier, który ma pod sobą resort finansów i rolnictwa" - dodawał Kondrów.
Minister Czesław Siekierski przed weekendem zapowiadał zabezpieczenie pieniędzy na realizację postulatów protestujących w ramach opracowywanego w Sejmie budżetu. Część elementów pomocy notyfikować musi ponadto Komisja Europejska.

Radio Szczecin