Nawet trzy tysiące złotych grożą kierowcy za jazdę nieodśnieżonym samochodem - mówił w Programie Pierwszym Polskiego Radia nadkomisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji.
Policjant ostrzega, że spadający z samochodu śnieg lub lód w przypadku dużej prędkości albo gwałtownego manewru może ranić przechodnia albo uszkodzić inny samochód.
- Nie pamiętam, żeby którykolwiek z policjantów czy policjantek nałożył tak wysoki mandat. Chyba, że będzie to naprawdę ekstremalnie nieodpowiedzialna sytuacja, to na mocy kodeksu wykroczeń, jak najbardziej jest możliwy taki mandat. Może być jeszcze wyższy, bo jeśli zdecydujemy, że to czyn jeszcze bardzo poważny, to skierujemy sprawę do sądu i może być do 30 tys. złotych - powiedział Opas.
Kierowca może liczyć się z mandatem również w przypadku brudnych szyb w samochodzie, które ograniczają lub uniemożliwiają widoczność.
Prowadzący pojazdy powinni też pamiętać podczas odśnieżania auta, że nie mogą być zasłonięte światła ani tablica rejestracyjna.
- Nie pamiętam, żeby którykolwiek z policjantów czy policjantek nałożył tak wysoki mandat. Chyba, że będzie to naprawdę ekstremalnie nieodpowiedzialna sytuacja, to na mocy kodeksu wykroczeń, jak najbardziej jest możliwy taki mandat. Może być jeszcze wyższy, bo jeśli zdecydujemy, że to czyn jeszcze bardzo poważny, to skierujemy sprawę do sądu i może być do 30 tys. złotych - powiedział Opas.
Kierowca może liczyć się z mandatem również w przypadku brudnych szyb w samochodzie, które ograniczają lub uniemożliwiają widoczność.
Prowadzący pojazdy powinni też pamiętać podczas odśnieżania auta, że nie mogą być zasłonięte światła ani tablica rejestracyjna.

Radio Szczecin