Katastroficzna zima nie odpuszcza w Stanach Zjednoczonych. Fatalne warunki sprawiają, że od niedzieli życie straciło 37 osób. Zimowy alert dotyczy większości kraju - relacjonuje nasz amerykański korespondent.
Od niedzieli w całych Stanach Zjednoczonych co najmniej 37 osób zginęło z powodu pogody, podczas gdy arktyczny front w dalszym ciągu powoduje obfite opady śniegu i lodowate temperatury od wschodniego do zachodniego wybrzeża.
- Nadciąga coraz więcej śniegu. Zobaczcie państwo co się dziej w północnej części stanu Nowy Jork. Tam padać będzie jeszcze rzez wiele godzin, to będą masy białego puchu. Podróżowanie po tamtych drogach i wielu innych w kraju jest niemożliwe. Pogoda jest wręcz brutalna - to pierwsza informacja stacji telewizyjnej ABC News.
Jak dotąd stanem z największą liczbą ofiar śmiertelnych jest Tennessee, gdzie od niedzieli w Nashville spadło ponad 30 centymetrów śniegu - prawie dwukrotnie więcej niż średnia roczna.
Departament Zdrowia Tennessee potwierdził 14 zgonów spowodowanych przez aurę. Od piątku pogoda sprawia, że dziennie odwoływanych jest średnio dwa tysiące lotów.
- Nadciąga coraz więcej śniegu. Zobaczcie państwo co się dziej w północnej części stanu Nowy Jork. Tam padać będzie jeszcze rzez wiele godzin, to będą masy białego puchu. Podróżowanie po tamtych drogach i wielu innych w kraju jest niemożliwe. Pogoda jest wręcz brutalna - to pierwsza informacja stacji telewizyjnej ABC News.
Jak dotąd stanem z największą liczbą ofiar śmiertelnych jest Tennessee, gdzie od niedzieli w Nashville spadło ponad 30 centymetrów śniegu - prawie dwukrotnie więcej niż średnia roczna.
Departament Zdrowia Tennessee potwierdził 14 zgonów spowodowanych przez aurę. Od piątku pogoda sprawia, że dziennie odwoływanych jest średnio dwa tysiące lotów.

Radio Szczecin