Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. pixabay.com / StockSnap (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / StockSnap (CC0 domena publiczna)
Reorganizacja sieci szpitali, ograniczenie maksymalnych wynagrodzeń dla medyków i bardziej szczegółowy nadzór nad rozliczaniem czasu pracy lekarzy. We wtorek minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda ma przedstawić premierowi plan naprawy systemu ochrony zdrowia.
Przedstawiciele rządu, związków zawodowych i pracodawców będą rozmawiać na temat zamiarów resortu zdrowia podczas spotkania Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia.

Do tej pory minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiadała wprowadzenie limitów godzin pracy lekarzy oraz likwidację tzw. kominów płacowych. Chodzi o to, aby szpital nie mógł wydawać nawet 90 procent pieniędzy otrzymanych z NFZ-u na wynagrodzenia medyków.

- Na stole oczywiście są zarówno ograniczenia kwotowe czy procentowe wartości kontraktu przekazywanego z Narodowego Funduszu Zdrowia do podmiotów leczniczych - mówi Sobierańska-Grenda.

Z kolei premier Tusk oczekuje przyspieszenia we wdrażaniu systemu e-rejestracji, aby zapobiec przypadkom przyjmowania ustosunkowanych pacjentów poza kolejką. Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich dodaje, że dojrzałe systemy ochrony zdrowia bazują właśnie na elektronicznej rejestracji.

- Polacy mogli powszechnie się o tym przekonać w trakcie pandemii, gdzie mogliśmy, dzięki temu narzędziu na przykład się zarejestrować na szczepienia covidowe - mówi Wiśniewski.

Obecnie e-rejestracja obejmuje zapisy do kardiologa czy na mammografię. Według dotychczasowych planów Ministerstwa Zdrowia, rejestracja zacznie działać w pełni w 2029 roku. Premier liczy na przyspieszenie wdrażania cyfrowych rozwiązań, tak aby do końca tego roku już wszystko było gotowe.

Kontrola czasu pracy medyków będzie wiązać się za to z wprowadzeniem maksymalnego czasu pracy w publicznej służbie zdrowia. Ponadto resort zdrowia rozważa wprowadzenie limitów zarobków lekarzy, to znaczy tylko 60-70 procent dotacji z NFZ-u do konkretnego szpitala będzie można wydać na wynagrodzenia.

Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Relacja Michała Makowskiego [IAR]
Relacja Michała Makowskiego [IAR]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty