Sprawca sobotniego zamachu w Berlinie był klasyfikowany jako bardzo niebezpieczny. Mimo że jego ruchy były śledzone za pomocą ukrytych kamer, Abdul B. wynajął samochód i wjechał nim w ludzi. Jego ataku nie przeżyła jedna osoba - Polka.
"Ofiarą śmiertelną ataku w Berlinie jest obywatelka Polski. Nasz konsul pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami oraz władzami niemieckimi i zapewni rodzinie niezbędne wsparcie w ramach swoich kompetencji" - powiedział Maciej Wewiór.
Sprawca zamachu w maju usłyszał wyrok 22 miesięcy więzienia, za chęć dołączenia do terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie. Wyrok był w zawieszeniu, ale służby obserwowały Abdula B.
Według ustaleń Süddeutsche Zeitung oraz stacji WDR i NDR, podsłuchiwany był jego telefon, a przy wejściu do mieszkania Abdula B. zainstalowano ukrytą kamerę. Na godzinę przed zamachem nagrała ona wychodzącego późniejszego zamachowca. Nikt nie przeszkodził mu jednak w realizacji planu.
Kanclerz Niemiec i minister spraw wewnętrznych zapowiadają wyjaśnienie sprawy i zaostrzenie środków stosowanych wobec osób, które stanowią zagrożenie dla mieszkańców Niemiec.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin
