Wchodząca w sobotę w życie nowelizacja Kodeksu Karnego wprowadza karę do trzech lat więzienia za publiczne rozpowszechnianie patologicznych treści dla zysku lub popularności.
Nowe przepisy pozwolą surowiej karać osoby zarabiające na przykład na upijaniu się podczas transmisji w internecie.
- Nowe paragrafy uderzają w patotwórców - mówi prof. Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego: - Ciekawym przepisem jest penalizacja udawanego patostreamingu, to znaczy udawanej przemocy, inscenizacji, a więc taka wymówka, że my tylko udawaliśmy, nie będzie wchodziła w grę.
Nowelizacja przewiduje karę do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie treści o przemocy, znęcanie się nad zwierzęciem lub poniżanie innej osoby.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Nowe paragrafy uderzają w patotwórców - mówi prof. Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego: - Ciekawym przepisem jest penalizacja udawanego patostreamingu, to znaczy udawanej przemocy, inscenizacji, a więc taka wymówka, że my tylko udawaliśmy, nie będzie wchodziła w grę.
Nowelizacja przewiduje karę do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie treści o przemocy, znęcanie się nad zwierzęciem lub poniżanie innej osoby.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin