Siedem osób nie żyje po czołowym zderzeniu uciekającego przed policją auta z radiowozem w północno-wschodniej Anglii. Ścigany samochód jechał drogą ekspresową pod prąd. Wśród ofiar jest dwóch funkcjonariuszy pełniących służbę.
Niezależny urząd, który kontroluje działania brytyjskiej policji, rozpoczął już dochodzenie. Z jego pierwszych ustaleń wynika, że funkcjonariusze zauważyli samochód, który wzbudził ich podejrzenia. Ruszyli za nim w pościg. Chwilę później auto wjechało na drogę szybkiego ruchu.
Do zderzenia doszło przed godz. 4 lokalnego czasu nad ranem w miejscowości South Bank pod miastem Middlesbrough. W radiowozie było dwóch funkcjonariuszy policji z Cleveland. Volkswagenem jechał kierowca i czterech pasażerów. Ratownicy na miejscu stwierdzili śmierć wszystkich siedmiu osób.
Służby nadal ustalają tożsamość pasażerów uciekającego przed policją auta.
Na miejsce wypadku wysłano czternaście zespołów pogotowia. W akcji wzięli udział ratownicy medyczni, specjalista do działań w trudnych warunkach oraz lekarz z lotniczego pogotowia.
Trasa w rejonie wypadku została zamknięta w obu kierunkach. Na miejscu nadal pracują policjanci, kierowcy muszą korzystać z objazdów. Utrudnienia mogą potrwać nawet do północy.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Do zderzenia doszło przed godz. 4 lokalnego czasu nad ranem w miejscowości South Bank pod miastem Middlesbrough. W radiowozie było dwóch funkcjonariuszy policji z Cleveland. Volkswagenem jechał kierowca i czterech pasażerów. Ratownicy na miejscu stwierdzili śmierć wszystkich siedmiu osób.
Służby nadal ustalają tożsamość pasażerów uciekającego przed policją auta.
Na miejsce wypadku wysłano czternaście zespołów pogotowia. W akcji wzięli udział ratownicy medyczni, specjalista do działań w trudnych warunkach oraz lekarz z lotniczego pogotowia.
Trasa w rejonie wypadku została zamknięta w obu kierunkach. Na miejscu nadal pracują policjanci, kierowcy muszą korzystać z objazdów. Utrudnienia mogą potrwać nawet do północy.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin