W weekend rosyjski dron uderzył w stację paliw w odległości 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Rząd i lokalne władze zapowiadają działania, które mają poprawić bezpieczeństwo przy granicy z Ukrainą.
- Jest niebezpiecznie. U nas też jest stacja i jadą wagony z paliwem - mówi jeden z mieszkańców.
Służby czekają na rządowe wytyczne w sprawie nowej organizacji ruchu na przejściach granicznych, w tym w Dorohusku - przekazuje rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej major Dariusz Sienicki. - Na ten moment realizujemy nasze czynności w oparciu o dotychczasowe zasady w odprawie granicznej. Oczywiście mamy na uwadze zagrożenia, które występują.
Ruch ma być usprawniony, żeby na przejściach nie gromadziły się ciężarówki, zwłaszcza z paliwem. Wójty Dorohuska Wojciech Sawa organizuje awaryjny transport. - Na pewno uruchamiane są autobusy i przewoźnicy, z którymi będziemy podpisywali porozumienia odnośnie ewakuacji. Na dzień dzisiejszy mamy trzech takich przedsiębiorców - mówi Sawa.
Gmina zleciła ekspertyzę obiektów, w których można zorganizować miejsca schronienia, bo do tej pory w Dorohusku schronów nie było.
Służby czekają na rządowe wytyczne w sprawie nowej organizacji ruchu na przejściach granicznych, w tym w Dorohusku - przekazuje rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej major Dariusz Sienicki. - Na ten moment realizujemy nasze czynności w oparciu o dotychczasowe zasady w odprawie granicznej. Oczywiście mamy na uwadze zagrożenia, które występują.
Ruch ma być usprawniony, żeby na przejściach nie gromadziły się ciężarówki, zwłaszcza z paliwem. Wójty Dorohuska Wojciech Sawa organizuje awaryjny transport. - Na pewno uruchamiane są autobusy i przewoźnicy, z którymi będziemy podpisywali porozumienia odnośnie ewakuacji. Na dzień dzisiejszy mamy trzech takich przedsiębiorców - mówi Sawa.
Gmina zleciła ekspertyzę obiektów, w których można zorganizować miejsca schronienia, bo do tej pory w Dorohusku schronów nie było.

Radio Szczecin