Polacy uczcili pamięć poległych żołnierzy na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. Wiele osób wspominało także swoich bliskich, którzy spoczywają w Polsce.
Mieszkający we Włoszech Polacy, którzy 1 listopada nie mogą być w kraju, przyjeżdżają na Monte Cassino, by pomodlić się, zapalić znicze i złożyć kwiaty.
- To jest wyjątkowy dzień. Nie mogę być w Polsce, więc przyjeżdżam tu. - Żeby zobaczyć groby rodaków, odwiedzić. - Jeżeli nie możemy być w Polsce, to przyjeżdżamy tutaj. - Tutaj jest część Polski. Ludzie tu zostali, oddali życie po to, żeby Polska była wolna, więc dla mnie to jest bardzo ważne. - Mamy tutaj kilku żołnierzy z moich rodzinnych stron, ale jeden jest szczególnie bliski, porucznik Władysław Majcher. Przeszedł on cały błękitny szlak wraz z armią generała Andersa i właśnie tutaj poległ. Idziemy, aby odnaleźć ten grób dzisiaj, pomodlić się i zapalić świece na nim. - Jestem tu pierwszy raz i nie ukrywam, że jest to dla mnie wielkie wzruszenie i radość - mówią Polacy.
Przed południem na Polskim Cmentarzu Wojennym odprawiono mszę świętą, której przewodniczył miejscowy biskup. Wieniec na grobie Władysława i Ireny Andersów złożyła ich córka Anna Maria Anders. Wcześniej hołd poległym żołnierzom oddały polskie i włoskie delegacje, składając kwiaty.
- To jest wyjątkowy dzień. Nie mogę być w Polsce, więc przyjeżdżam tu. - Żeby zobaczyć groby rodaków, odwiedzić. - Jeżeli nie możemy być w Polsce, to przyjeżdżamy tutaj. - Tutaj jest część Polski. Ludzie tu zostali, oddali życie po to, żeby Polska była wolna, więc dla mnie to jest bardzo ważne. - Mamy tutaj kilku żołnierzy z moich rodzinnych stron, ale jeden jest szczególnie bliski, porucznik Władysław Majcher. Przeszedł on cały błękitny szlak wraz z armią generała Andersa i właśnie tutaj poległ. Idziemy, aby odnaleźć ten grób dzisiaj, pomodlić się i zapalić świece na nim. - Jestem tu pierwszy raz i nie ukrywam, że jest to dla mnie wielkie wzruszenie i radość - mówią Polacy.
Przed południem na Polskim Cmentarzu Wojennym odprawiono mszę świętą, której przewodniczył miejscowy biskup. Wieniec na grobie Władysława i Ireny Andersów złożyła ich córka Anna Maria Anders. Wcześniej hołd poległym żołnierzom oddały polskie i włoskie delegacje, składając kwiaty.

Radio Szczecin