Czeskie dowództwo wojsk lotniczych definitywnie wstrzymało loty wojskowych samolotów transportowych CASA. Powodem jest kolejna wada ujawniona na jednym z samolotów we wtorek.
Tym razem zawiodła awionika, czyli system automatycznego sterowania elektronicznego. To już trzeci w tym roku problem tego samolotu. W lutym z nieznanych przyczyn samolot utracił sterowność na wysokości 3000 tysięcy metrów. Maszyna zaczęła gwałtownie pikować i tylko dzięki przytomności pilotów udało się ją wyprowadzić do lotu poziomego dopiero na wysokości 1500 metrów.
W marcu wstrzymano loty tych maszyn do Afganistanu z powodu awarii wyrzutni flar osłaniających samolot przed rakietami. Hiszpańskie CASY zakupił resort obrony bez przetargu jeszcze za poprzedniego ministra pomimo sprzeciwów dowództwa wojsk lotniczych, które preferowało włoskie maszyny Spartan. Transakcję zakupu 4 samolotów, której towarzyszyło podejrzenie o korupcję, skontroluje Komisja Europejska. Według niej, strona czeska złamała przepisy unijne o zamówieniach publicznych.
W marcu wstrzymano loty tych maszyn do Afganistanu z powodu awarii wyrzutni flar osłaniających samolot przed rakietami. Hiszpańskie CASY zakupił resort obrony bez przetargu jeszcze za poprzedniego ministra pomimo sprzeciwów dowództwa wojsk lotniczych, które preferowało włoskie maszyny Spartan. Transakcję zakupu 4 samolotów, której towarzyszyło podejrzenie o korupcję, skontroluje Komisja Europejska. Według niej, strona czeska złamała przepisy unijne o zamówieniach publicznych.

Radio Szczecin