Jeden z czterech górników uwięzionych od wczoraj pod ziemią w kopalni Krupiński nie żyje. Po wytransportowaniu go na powierzchnię, lekarz stwierdził zgon - poinformował Marek Jarczyk z Wyższego Urzędu Górniczego.
Wciąż także poszukiwani są dwaj ratownicy górniczy, którzy zaginęli niosąc pomoc uwiezionym górnikom. Na dole trwa akcja. Ratownicy do poszukiwania swoich kolegów używają specjalnych kamer na podczerwień, gdyż rejon po zapaleniu się metanu jest tak zadymiony, że praktycznie nic nie widać.

Radio Szczecin