Policja zatrzymała do tej pory 48 kibiców Legii Warszawa i Lecha Poznań. To osoby, które złamały prawo podczas meczu finałowego Pucharu Polski w Bydgoszczy.
Komendant główny policji Andrzej Matejuk podkreślił, że działania policji wciąż trwają i dziś mogą zostać zatrzymani następni pseudokibice, którzy w Bydgoszczy wbiegli na murawę boiska i niszczyli stadion. Matejuk zaznaczył, że są to osoby nie tylko z Warszawy i Poznania, ale także mieszkające w innych miastach.
Komendant liczy, że władze klubowe i stowarzyszenia kibiców na pewien czas zrezygnują z wywieszania dużych klubowych flag, które pozwalają pseudokibicom przebrać się, aby nie zostać zidentyfikowanym podczas łamania prawa. Wyjaśnił, że ceni sobie przywiązanie kibiców do barw klubowych, ale za ogromnymi flagami najgroźniejsi przestępcy przebierają się w specjalne kombinezony i zasłaniają twarze. Potem anonimowo rzucają race i trudno ich zidentyfikować.
Andrzej Matejuk cieszy się, że władze PZPN szybko zaakceptowały propozycję aby przez pewien czas na mecze byli wpuszczani jedynie kibice gospodarzy spotkania. Podkreślił jednocześnie, że jest to rozwiązanie przejściowe do czasu unormowania sytuacji na stadionach.
Komendant liczy, że władze klubowe i stowarzyszenia kibiców na pewien czas zrezygnują z wywieszania dużych klubowych flag, które pozwalają pseudokibicom przebrać się, aby nie zostać zidentyfikowanym podczas łamania prawa. Wyjaśnił, że ceni sobie przywiązanie kibiców do barw klubowych, ale za ogromnymi flagami najgroźniejsi przestępcy przebierają się w specjalne kombinezony i zasłaniają twarze. Potem anonimowo rzucają race i trudno ich zidentyfikować.
Andrzej Matejuk cieszy się, że władze PZPN szybko zaakceptowały propozycję aby przez pewien czas na mecze byli wpuszczani jedynie kibice gospodarzy spotkania. Podkreślił jednocześnie, że jest to rozwiązanie przejściowe do czasu unormowania sytuacji na stadionach.

Radio Szczecin